11 marca 2012

Niestety na tarczy...

09 marca 2012

Teatralny Dzień Kobiet

8 marca na deskach Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji wystąpiła raciborska grupa teatralna "Tetraedr".

Była to już druga wizyta raciborskiej tej grupy w Kuźni. Dwa lata temu "Tetraedr" wystąpił z przedstawieniem zatytułowanym "Renety, goldeny". Tym razem publiczność miała okazję zobaczyć spektakl zatytułowany "Kto usta Twe całował".



Przybyłych na przedstawienie przywitał dyrektor kuźni kultury - Michał Fita. - Cieszę się, że w ten czwartkowy wieczór zdecydowaliście się Państwo przybyć na naszą scenę, która dziś zamieni się w teatr. Jest mi niezmiernie miło gościć zespół "Tetraedr". Zespół, który rozpoczął moją całą drogę związaną z kulturą, gdyż to od pierwszych moich prób w "Tetraedrze" rozpoczęło się działanie w domu kultury.

Reżyserką przedstawienia jest Grażyna Tabor, która ze względu na inne obowiązki, nie mogła przybyć do Kuźni. W spektaklu udział wzięło sześciu młodych, utalentowanych raciborzan: Agnieszka i Aleksandra Gierszewskie, Maria Man, Jakub Gajski, Mateusz Kurkowski, Łukasz Kowalski i Tobiasz Mayer.



Czego dotyczy przedstawienie? - Spektakl jest o miłości oraz relacjach damsko-męskich, dziewczęco-chłopiecych, a także o problemach nastoletnich chłopców - mówią aktorzy Aleksandra Gierszewska i Łukasz Kowalski.

Nauczenie się tekstu wypowiadanego w trakcie przedstawienia nie zajęło artystom dużo czasu. Jak mówią - to przychodzi samo. - Tekst nie jest trudny, wręcz bardzo przyjemny - mówi A. Gierszewska. - No i nie ma go wiele, co jest dużym plusem - dodaje Ł. Kowalski.

Czy artyści odczuwają podczas występu tremę? - Nie mamy takiego problemu - podkreślają zgodnie Aleksandra i Agnieszka Gierszewskie. - Nie ukrywajmy, że mamy też już pewnego rodzaju doświadczenie, mimo że jesteśmy teatrem amatorskim. Tworzymy wspólnie już blisko pięć lat - zaznacza z kolei Łukasz. - Jeśli widz chce nas oglądać, to nam się chce grać, jeśli natomiast nie chce na to patrzeć, to wtedy da się to wyczuć - dodaje Aleksandra.

Spektaklowi towarzyszyła odpowiednio dobrana muzyka, w tym m. in. utwór Mieczysława Fogga pod tytułem "Kto usta Twe całował".

08 marca 2012

Trzy pytania do... (2) - prezes GPWiK Marian Kostka

Jesienią ubiegłego roku rozpoczęły się długo oczekiwane prace nad budową kanalizacji dla części Starej Kuźni. Proszę powiedzieć, na jakim jesteśmy obecnie etapie i kiedy należy spodziewać się dalszych robót?

Prace przerwaliśmy na czas silnych mrozów. Teraz, gdy temperatura się podniosła, kontynuujemy rozpoczętą przed kilkoma miesiącami inwestycję. Termin zakończenia prac, zgodnie z umową, upływa 31 grudnia 2012 r. Stan ich zaawansowania wskazuje jednak, że roboty powinny zakończyć się na przełomie października i listopada. Możliwe jest także wcześniejsze zakończenie prac, lecz to już zależy od Wykonawcy. Obecnie, kanalizacja sanitarna posadowiona jest na ulicach Jagodowej, Wierzbowej, Świerkowej, Brzozowej i Klonowej. Prace nie są jednak w pełni zakończone, ponieważ ostatnim etapem będzie wykonanie w miejscach prowadzonych wykopów, podbudowy dróg oraz nowej nakładki asfaltowej na całej szerokości jezdni. Na ulicach, które wymieniłem teren wykopów został wyrównany tłuczniem. Przed położeniem asfaltu, warstwa tłuczenia zostanie zdjęta, miejsca wykopów utwardzone do odpowiednich parametrów, po czym wykonana zostanie nakładka asfaltowa na całej szerokości jezdni.

Kanalizacja m. in. również na Piaskowej i w Jankowicach

Obecnie, oprócz już prowadzonej inwestycji zleciliśmy także wykonanie dokumentacji projektowej kanalizacji sanitarnej na ul. Piaskowej. Ma to związek z planowanym przeniesieniem szkoły podstawowej do budynku obecnego ZSOiT. Aby zapewnić bezproblemowy odpływ ścieków ze szkoły, planujemy doprowadzić kanalizację również w ten rejon, po drodze podłączając wszystkie budynki znajdujące się w okolicy.

Trwają także prace projektowe, zlecone jeszcze w ubiegłym roku, nad dokumentacją kanalizacji sanitarnej i oczyszczalnią ścieków w Jankowicach. Jest to sołectwo najdalej oddalone od naszej oczyszczalni, więc koszt transportu ścieków z tamtego terenu jest znaczny. W związku z tym podjęliśmy decyzję, by dla mieszkańców tamtego sołectwa, w pierwszej kolejności zaprojektować małą oczyszczalnię wraz z kanalizacją sanitarną. Zleciliśmy także wykonanie projektu sieci kanalizacji sanitarnej w Kuźni Raciborskiej na ulicy Kozielskiej wraz z jej odnogami, ulicami: Czarneckiego, Sienkiewicza, Matejki, Morcinka, Reja, Górnicza, Parkowa, Tartaczna i Nowy Świat. Prace projektowe powinny zakończyć się jeszcze w tym roku. Trudno jednak przewidzieć, kiedy rozpocznie się realizacja tego projektu. Jak łatwo się domyślić, zależy to od naszych możliwości finansowych. Jakie pieniądze na ten cel uda się zdobyć, to dopiero pokaże przyszłość. Nawet, gdyby udało się zdobyć dofinansowanie, należy pamiętać, że potrzebne są pieniądze na tzw. wkład własny, który w takich przypadkach zawsze jest wymagany, a to też nie jest małą kwotą.

Mimo funkcjonującej od półtora roku nowej oczyszczalni, zdarza się, że mieszkańcy czasami skarżą się na nieprzyjemne zapachy. Jak dziś sprawuje się oczyszczalnia i z czego te zapachy mogą wynikać?

Oczyszczalnia spełnia swoje zadania bardzo dobrze. Natomiast w planie inwestycyjnym, a więc w czasie, kiedy była projektowana, zakładało się, że Kuźnia będzie już w dużej mierze skanalizowana, w związku z czym, mniej ścieków miało być dowożone wozami asenizacyjnymi. A to właśnie te ścieki, przywożone z szamb, które są nieregularnie opróżniane, a właściwie ich duża ilość powoduje, że w pierwszej fazie przy niesprzyjających uwarunkowaniach atmosferycznych (wiatr od strony rzeki Rudy, duża wilgotność powietrza), te nieprzyjemne zapachy się rozchodzą. Ale podjęliśmy już działania w tym kierunku. Do końca maja bieżącego roku zostanie zakupiony i uruchomiony biofiltr do oczyszczania powietrza wychodzącego z obiektów technologicznych oczyszczalni, który zlikwiduje tę niegodność.

Niedawno rząd wprowadził nowelizację ustawy dotyczącą wywozu śmieci, w której podmiotem odpowiedzialnym za wywóz ma być spółka, a nie - jak dotychczas - jednostka budżetowa gminy. Na czym polega tzw. "ustawa śmieciowa"?

O szczegółach "ustawy śmieciowej" nie chciałbym się wypowiadać, natomiast to, o co Pan pyta, sądzę, że dotyczy samej usługi odbioru od mieszkańców odpadów stałych, więc - o czym Pan wspomniał - coś, czego nie może już wykonywać Zakład Budżetowy, a musi to robić spółka. Wiąże się to również z koniecznością ogłoszenia przez gminę przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów stałych. W przetargu mogą wziąć udział tylko spółki. Zakład budżetowy nie ma już takiej możliwości. W związku z tym zaoferowaliśmy się - i  taka też jest wola władz gminnych, że my jako spółka, weźmiemy udział w przetargu, oferując świadczenie usług dla gminy w tym zakresie. By tak się stało, trzeba oczywiście ten przetarg wygrać. Do tego musimy posiadać odpowiednią bazę wyposażoną w niezbędny sprzęt oraz dostosować do tego swoje możliwości prawne oraz organizacyjne. Jeżeli chodzi o sprzęt, w pierwszej fazie, będzie to na pewno forma użyczenia od ZGKiM-u, a następnie, gdyby nasza spółka przetarg wygrała, można byłoby go wykupić.
Dla nas, jest to szansa na zwiększenie obszaru działalności naszej spółki, a jak wiadomo, ciągle trzeba szukać nowych źródeł dochodu. Jest to także bardzo istotne z punktu widzenia utrzymania tych miejsc pracy dla mieszkańców naszej gminy, których niestety, jak w całej Polsce, wciąż ubywa.

Wywiad autoryzowany

Rozmawiał: Bartosz Kozina

Ilu nas jest?

Liczba mieszkańców Gminy Kuźnia Raciborska (stan na 7 marca 2012 r.):

Kuźnia Raciborska: 5297;

Rudy:
2795;

Turze:
825;

Budziska:
808;

Ruda Kozielska:
625;

Siedliska:
605;

Jankowice:
443;

Ruda:
280

RAZEM: 11678