piątek, 1 kwietnia 2011

Co można ciekawego powiedzieć o gminie Kuźnia Raciborska?

Co można ciekawego powiedzieć o gminie Kuźnia Raciborska? Jest to dobre miejsce dla rentierów (mam nadzieję, że wiadomo o kogo chodzi). Brak przemysłu. Te dwa zakłady. Jeden żyjący od przypadku do przypadku, drugi to wyzyskiwacz, nie zaspokoją zapotrzebowania na pracę. Brak pomysłu na zagospodarowanie zasobów ludzkich powodują, że młodzi nie wiążą przyszłości z miastem. Całe szczęście, że zarobki, brak tanich mieszkań na wynajem w kraju nie pozwalają na wyjazdy do innych rejonów, bo gdyby było inaczej nasza szacowna pani burmistrz rządziłaby tylko starcami, którym nie bardzo chciałoby się chodzić na wybory. Po drugie - brak dbałości o drogi. Prawdę mówiąc w 2010 roku stał się chyba cud w Kuźni, że wyremontowano drogę przez miasto. Tylko co dalej? Co z drogami dojazdowymi do Rudy Kozielskiej, Raciborza, Solarni? Czy tam też musimy czekać na cud? Mieszkam tu od dłuższego czasu, jestem tzw. napływowy. To, co zauważyłem, to to, że mieszkańców zawsze ciężko było nakłonić do współpracy. Ale to tym większe wyzwanie dla rządzących gminą. A nie tylko siedzieć i czekać, co się wydarzy. Same sklepy to nie wszystko, one będą istniały tak długo, jak długo będzie nas stać na wydawanie pieniędzy. Chyba, że liczy się na to, że ludzie będą wyjeżdżać do pracy za granicę. Tylko, co będzie jak tam zostaną? Mam nadzieję, że mnie nie będzie już na tym smutnym świecie.

Grzegorz

16 komentarzy:

sebilla pisze...

ej ty napływowy, to po co żeś tu napłynął - odpływaj i basta

B.W. pisze...

Grzesiu, zmień lekarstwa ... Wiosna idzie :smile: a ty tu o smutnym świecie pociskasz ...

badzio 22 pisze...

grzegorz ? hahah cvhyba wiem kim jestes ;D

sebilllllllllllllla pisze...

sam odpływaj, w kuźni nic nie ma, jak kiedys były szkoły-ludzie sie zjezdzali, tak teraz ludzie spylają.

sebilla pisze...

to se wyjdź na miasto, tylko wczesniej nie ćpaj. To może cosik zobaczysz. Jak nie to odpływaj ską przybyłeś.

bebe pisze...

Ma rację chłop.Nic tu się nie dzieje,jak ktoś tylko ma okazję to ucieka z tej dziury. I sam tak zrobię.

grzegorz pisze...

Ad. B.W Na szczęście jeszcze nie muszę brać lekarstw.Nawet różowych okularów nie noszę. Ad.Sebilla Napłynąłem bo kiedyś jak było tu dużo pracy,jak była możliwość wyjazdów/nie mylić z zagranicą/ w każdą stronę to było tu nawet fajnie. Po drugie przekonaj mnie co mogę tu zobaczyć. Ad. bodzio22 mam się już bać?

1945r pisze...

Wyjeżdżali i będą wyjeżdżać - nie ma tutaj perspektyw. U maxa w mięsie robić - eeee dzięki, w Rafamecie brakuje fachowców. Co tu innego chcesz robić? Przykład z Japonii-tam ludzie zostają po godzinach w pracy-nie dla zarobku, aby dokończyć co zaczęli. Dlatego u niech gospodarka tak dobrze stoi. Tutaj by to było za piękne. Wolą jak to ujął Burneika się opie***ć. 1940-wymordowanie Polskiej inteligencji 2011-12-zwolnienie xx nauczycieli w Kuźni Raciborskiej

jerry pisze...

zabita dziura!!! :laughing: NIC TU NIE MA

Rudzanin pisze...

@ 1945r Co ma polska inteligencja 1940 roku do wtedy niemieckiej Kuźni? :D @ Grzegorz przyjezdny, wpadaj do Rud, uciekaj z tej wsi na K :D:D:D

Mati pisze...

Zgadzam się z Grzegorzem! Kużnia to dziura,żadnych perspektyw na przyszłość.

B.W. pisze...

Grzesiu, może lekarstw nie bierzesz, ale sorry, smutki piszesz do kwadratu ... "wyzyskiwacz"??? - ktoś tu powinien potraktować cię paragrafem, ale to już nie moja broszka ... "brak pomysłu"? - to rusz chłopie d**ą a nie klawiaturą i zrób coś konkretnego z twoim pomysłem ... "tanich mierszkań"? - i niby kto ma je rozdawać? Rafamet? Maxpol? Gmina? MOPS? Caritas? ... Ja też synuś nie mam od lat mieszkania i niestety już wiem że muszę kombinować sam :sad: "ciężko nakłonić do współpracy"? - więc rusz d**ą po raz drugi przejdź się po gminie i nakłaniaj skoro to takie proste!!!!! "same sklepy"? - no tak ... widzę że tęsknisz za czasami kiedy był jeden, słuszny i dobrze zaopatrzony ... :laughing:

grzegorz pisze...

Ad.B.W Naucz się czytać ze zrozumieniem, a jak nie potrafisz to poproś kogoś kto wytłumaczy ci treść.

boomb pisze...

Smutno czytać co napisałeś. Jeszcze smutniej czytać komentarze pisane pod Twoim listem. Opuściłem Kuźnię wiele lat temu i kiedy czasem (bardzo rzadko) ją odwiedzam jest mi smutno. Z której strony by nie wjeżdżać, wjeżdża się jak do jakiejś "OSADY". Kiedyś żyło się tam jakoś weselej. Teraz niewielu wesołych ludzi tam zostało. Jesteście Kuźniczanami wy zadowoleni z życia? Gdzie pracujecie? W Kuźni? Chodziłem w Kuźni do podstawówki. Z trzydziestoparoosobowej klasy w Kuźni zostało kilka osób. W Kuźni nie pracuje nikt. Na kawę w niedzielę czy by znaleźć jakąkolwiek rozrywkę też trzeba z Kuźni wyjechać. Pewnie lokalni patrioci opiniujący gorliwą miłość do Kuźni i zarządzających nią wielkich fachowców chodzą wciąż na spacery do lasu czy na stawy. Tylko ile tak można?

Rudzanin pisze...

No dobra, jak już wszyscy są niezadowoleni, to przenosimy siedzibę gminy do jedynego prawdziwego centrum! :tongue:

pat-mas pisze...

dziennie się budzę i w myślach stękam, że życie w tym mieście to "prowincjonalna męka"

Prześlij komentarz