środa, 19 czerwca 2013

Wysokie niedopłaty za zużyte ciepło. Kuźnianie przerażeni

Choć o sezonie grzewczym wielu zdążyło już zapomnieć, są wciąż tacy, którym spędza on sen z powiek. A to za sprawą rachunków za zużytą energię cieplną, z których wynika, że część mieszkańców Kuźni Raciborskiej ma niedopłatę w wysokości 1000, a nawet 2000 zł. O przyczyny tego stanu rzeczy oraz o możliwości wyjścia z trudnej sytuacji zapytaliśmy Radosława Kasprzyka - radnego Rady Miejskiej w Kuźni Raciborskiej.


Wszystko zaczęło się od interwencji jednego mieszkańców Kuźni, który otrzymał rozliczenie za zużytą energię cieplną, z której wynikało, że musi dopłacić do rachunku kilkaset złotych. Jak się okazało - nie on jeden. Rodzi się więc pytanie: czy jest to efekt zbyt wysokiej ceny za dostarczenie energii, czy może wadą obciążone są podzielniki ciepła?

Rozwiązanie problemu nie jest jednak takie proste, bowiem za dostarczenie ciepła nie odpowiada gmina, a spółka pod nazwą Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (PEC), które stosuje stawki cenowe jasno określone przez Urząd Regulacji Energetyki i gmina nie może być w tej sprawie mediatorem.


- Problem jest następujący: jeżeli ktoś oszczędza, to - niestety - sąsiad musi go dogrzewać. Jeżeli więc mamy to szczęście i mieszkamy np. w środkowej klatce na II piętrze, to oczywistym jest, że ciepło idzie do nas zarówno z dołu, jak i z boku jednego czy drugiego. To sprawia, że kaloryfery można nieco przykręcić. Jeśli zaś nasze lokale są mieszkaniami narożnymi, to wiadomo, że tego ciepła będziemy zużywać więcej - mówi radny Radosław Kasprzyk.

Jedyną możliwością obniżenia rachunków za dostarczone ciepło jest - zdaniem kuźniańskiego rajcy - inwestycja wspólnot mieszkaniowych (a taką tworzy niemal każdy blok) w docieplenie budynków, co przełoży się na mniejsze zużycie energii cieplnej w obiektach. - Nie ma praktycznie możliwości negocjowania z PEC-em, bo ten ustala ceny w oparciu o stawki zatwierdzone przez URE - zaznacza Radosław Kasprzyk.


Jak wyjaśnia dalej radny, nie ma na terenie gminy Kuźnia Raciborska lepszej alternatywy. - Można oczywiście rozważyć budowę własnej kotłowni przy bloku, ale podejrzewam, że koszty tej inwestycji byłyby wyższe, aniżeli ciepło dostarczone nam przez PEC - dodaje.

Zdaniem R. Kasprzyka można jeszcze pokusić się o poszukiwanie innych źródeł ciepła. - Mamy pompy ciepła, energetykę solarną... Możemy więc pójść w tym kierunku. Natomiast obojętnie, co byśmy chcieli zrobić w budynku, to i tak koszty tego poniesie wspólnota - tłumaczy członek komisji oświaty, zdrowia, kultury i pomocy społecznej.


Co mają zatem zrobić mieszkańcy, którzy przez cały rok płacili ryczałt, a teraz przyszła im dopłata w wysokości 2000 zł? Warto podkreślić, że bloki administrowane przez ZGKiM zamieszkuje wielu emerytów i rencistów, dla których taki wydatek jest zwyczajnym być albo nie być...

- Sytuacja jest naprawdę niezwykle trudna, ponieważ - jak już wspomniałem - gmina nie ma wpływu na PEC. Nie ma więc możliwości negocjacji z nimi ceny.


Z R. Kasprzykiem rozmawiał Jacek Gąska;
opracowanie materiału: Bartosz Kozina

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Co to znaczy "jeżeli ktoś oszczędza, to - niestety - sąsiad musi go dogrzewać"?

Anonimowy pisze...

Jest to jedna wielka bzdura,żerują na nas i nic wiecej .Jak wytłumaczycie to ze przekrecajac w mieszkaniach w Kuźni termostat na mniej niż trzy kaloryfer nadal jest zimny.Natomiast w Raciborzu jeśli jest na 3 jest on już gorący????

Anonimowy pisze...

To jest przegięcie bo ja cały rok miałam zakręcone kaloryfery a i tak mam dopłatę 369 zł i skąd te czary się wzięły???????

Anonimowy pisze...

Znaczy to że jak ktoś w zimie chodzi w mieszkaniu w kożuchu i dwóch parach spodni przy zakreconych grzejnikach to mu jest ciepło. Normalny mieszkaniec ogrzewający swoje mieszkanie musi odkrecic grzejniki na maksa by utrzymac w pomieszczeni 20 stopni po przez wyziebłe sciany i mieszkanie osoby która woli wydac 500 zł na lekarstwa niż na ogrzewanie. Gdyby każdy grzał przynajmniej na na połowe blok byłby ciepły a tak to co my nagrzejemy idzie w las.

Anonimowy pisze...

Człowiek wymienia okna i kaloryfery na nowe z myślą, że kiedyś się to zwróci i będzie od tej chwili płacił mniej...

Anonimowy pisze...

Cofnij się do gimnazjum i naucz podstawowych zasad fizyki następnie doucz się z j.polskiego i wysnuj teorię i zaprzestań trolować.

Anonimowy pisze...

Ludzie, jeżeli Wasza stawka za ogrzewanie zł/m3 jest niska, to nie dziwcie się że macie dopłatę, gdyż zaliczka na poczet ogrzewania nie pokrywa tego co zużyliście. Lepiej ją podnieść np. o 1zł i płacić miesięcznie te 30-50zł więcej niż jednorazowo przy rozliczeniu kilkaset złotych.

Prześlij komentarz