poniedziałek, 18 marca 2013

Kdo góly dává, jen ten vyhrává... W poszukiwaniu następców Rosickiego i Lewandowskiego

Jedno z dziecięcych marzeń - być jak Lewandowski, założyć koszulkę z Orzełkiem i usłyszeć hymn państwowy... W sobotę, 16 marca cząstka dziecięcych marzeń poszybowała z Kuźni Raciborskiej na opawską ziemię. Najmłodsi mieszkańcy Kuźni, w wieku 6-11 lat wzięli udział w Turnieju Młodych Talentów Piłkarskich w miejscowości Odry k/ Opavy. Przeczytaj relację Tomasza Jabłonki.




Każdy z nich z przejęciem zakładał koszulkę z herbem rodzinnego miasta, każdy marzył o "10" na plecach, każdy też z emocją próbował śpiewać Mazurka Dąbrowskiego. Potem przyszła pora na sportowa rywalizację. W turnieju udział wzięły trzy szkółki piłkarskie z regionu Moraw - Trebovice, Fulnek, Odry oraz młodzi adepci futbolu z kuźniańskiej podstawówki. Rozgrywki toczyły się systemem "każdy z każdym", najlepsze dwa zespoły awansować miały do finału.

Opiekę trenersko-nauczycielską nad zespołem sprawowali: Tomasz Jabłonka, Łukasz Sobalak i Wojciech Gdesz.


Drużyny z Kuźni Raciborskiej rywalizowały ze zmiennym szczęściem. Młodszy zespół, po zaciętej walce zwyciężył w finale pocieszenia i zajął ostatecznie trzecie miejsce. Starsza drużyna po udanych meczach grupowych, uległa dopiero w finale i zajęła drugie miejsce. Ostatecznie suma punktów młodszej oraz starszej drużyny dała kuźniańskiej reprezentacji 3. miejsce. Jak mawiają Czesi - "Kdo góly dává, jen ten vyhrává...".

Kuźnię Raciborską na turnieju reprezentowali: Bartosz Łagosz, Michał Macha, Bogusław Sobek, Krzysztof Kowolik, Wojciech Laskowski, Sebastian Ernst, Dawid Szymanowski, Marcin Janik, Patryk Janik, Paweł Witt, Kacper Powroźnik, Andreas Lokocz, Oliwer Frączak, Bartosz Świderek, Miłosz Puzio, Dawid Szymik, Maciej Borysiuk, Piotr Czyszczoń, Roman Podolec, Jędrzej Bronowski, Franciszek Łamaza.

Najlepszym zawodnikiem w kategorii młodszej wybrano młodego napastnika z Kuźni - Andreasa Lokocza, zaś najlepszym bramkarzem turnieju - Michała Machę.


Uwieńczeniem rozgrywek był mecz pomiędzy rodzicami i nauczycielami Polski i Czech, w którym padł grad bramek, w tym większość dla drużyny czeskiej.

O polsko-czeskiej współpracy oraz samym turnieju opowiada nauczyciel kuźniańskiej podstawówki, Wojciech Gdesz:

- Nieskromnie mogę powiedzieć, że nasza współpraca ze szkołą w Odry jest wzorcowa, inni mogą uczyć się tu od nas. Sobotni turniej był kolejnym dużym wspólnym przedsięwzięciem. Obecnie finalizujemy organizację obozów sportowych: narciarsko-snowbordowego oraz rowerowego, z funduszy unijnych. Także otwarcie "Orlika" uświetni turniej z udziałem czeskich drużyn. Recepta na sukces tkwi w szczegółach: determinacja dyrekcji szkoły (panie K. Apollo oraz B. Zamkotowicz), wsparcie i pomoc władz gminy, na czele z panią burmistrz Ritą Serafin, oraz entuzjazm paru pozytywnie zakręconych nauczycieli, którzy poświęcają swój wolny czas, by dać dzieciom radość. To wypływa też z wielkiej już dziś przyjaźni, osobistych, czysto ludzkich kontaktów.


W imieniu dyrekcji szkoły chciałbym podziękować tym, którzy pomogli nam w wyjeździe: pani burmistrz Ricie Serafin, pani Sabinie Chroboczek-Wierzchowskiej, panu Radosławowi Kasprzykowi, wszystkim rodzicom obecnym tego dnia w Odry, osobiście zaś Łukaszowi Sobolakowi, Tomkowi Powroźnikowi oraz Zbyszkowi Frączakowi - mówi Wojciech Gdesz.

Turniej Piłkarskich Talentów na stałe wszedł do wspólnego kalendarza. Jego atmosfera podczas turnieju jak zawsze rodzinna. Tym razem dzięki licznej reprezentacji rodziców z Kuźni Raciborskiej. Dla nauczycieli widok rodzica dopingującego syna na boisku jest bezcenny. To sens tej całej zabawy. Mówią, że w naszej pracy najlepsze są wakacje... Nie mają racji!

Więcej zdjęć z turnieju zobaczysz TUTAJ

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Życzę każdemu rodzicowi, aby na drodze ich dzieci stanęli tacy nauczyciele jak Pan Wojciech Gdesz :)
Pobyt na tym turnieju był niesamowita frajda, a atmosfera jak na mistrzostwach świata :)

Prześlij komentarz