niedziela, 21 lipca 2019

Coraz więcej chętnych do służby w 13. Śląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej

Zainteresowanie służbą w 13. Śląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej nie maleje. Po raz kolejny ponad 30 kandydatów na żołnierzy OT przyjechało do gliwickiego batalionu, by zapoznać się z zasadami pełnienia służby w Wojskach Obrony Terytorialnej. Ponad tysiąc wciąż czeka na taką możliwość.


Przyszli żołnierze OT, którzy do Gliwic przyjeżdżają z całego województwa podczas tak zwanego zapoznania dowiadują się, jak wygląda 16-dniowe szkolenie podstawowe oraz szkolenia rotacyjne. W czasie wizyty w jednostce mogą także zobaczyć obiekty szkoleniowe, jak i zapoznać się z wyposażeniem "terytorialsa". W tym dniu poznają też dowódcę batalionu, w którym będą służyć. Jak podkreśla ppłk Sławomir Kożuch, dowódca 131. batalionu lekkiej piechoty w Gliwicach, każdy z tych kandydatów może być dla wojska wielką wartością.


- Ludzie Ci mają różnorakie doświadczenie cywilne i wiele z nich można wykorzystać także w wojsku. Mogą więc nie tylko się uczyć wojskowego rzemiosła, ale i sami nauczyć czegoś swoich kolegów - mówi ppłk Kożuch. Jak dodał dowódca 131. blp trzeba pamiętać także o tym, że to czego nauczymy żołnierza, on wykorzysta później na rzecz lokalnej społeczności.


Wśród kandydatów, którzy w tym tygodniu odwiedzili jednostkę, znaleźli się między innymi nauczyciel, były policjant, ratownik WOPR, pielęgniarka i górnik. Na zapoznaniu pojawiło się także małżeństwo. - Żona mnie nakręciła na WOT i bardzo się z tego cieszę. Nie sądziłem, że spotkam tu tak fantastycznych, otwartych żołnierzy. Już nie mogę się doczekać szkolenia - powiedział z uśmiechem pan Daniel.


Jego żona, pani Anna przyznała, że wojsko to marzenie sprzed lat... - Zawsze chciałam być żołnierzem. Kiedyś były jednak inne czasy; byłam za niska, no i byłam kobietą. Później pojawiła się rodzina i praca, a marzenie spadło na dalsze plany. Teraz w końcu mogę je zrealizować i to nie sama, a z mężem.


Tak zwane zapoznanie to jeden z kroków na drodze do Wojsk Obrony Terytorialnej. W jego trakcie kandydaci mają szansę zderzyć oczekiwania z rzeczywistością i zapoznać się z warunkami pełnienia służby w przyszłej jednostce wojskowej. Podczas takiej wizyty kandydat poznaje dowódcę, ma okazję zobaczyć obiekty szkoleniowe oraz zapoznaje się z harmonogramem szkolenia. Kolejnym krokiem, by zostać żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej, jest rozmowa kwalifikacyjna. Następnie po pozytywnym przejściu badań lekarskich, kandydaci do WOT otrzymają powołanie i udadzą się na szkolenie. Kandydatami do WOT w korpusie szeregowym mogą być osoby w wieku od 18 do 55 lat. Każdy kto chce dołączyć do "terytorialsów" najpierw powinien się zgłosić do Wojskowej Komisji Uzupełnień.

Monika Ligejka / 13. ŚBOT

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz