niedziela, 6 stycznia 2019

Klasyka na wesoło, czyli koncert noworoczny z udziałem Grupy MoCarta [VIDEO]

Ponad 90 minut doskonałej muzyki i zabawy zafundowali publiczności członkowie zespołu Grupa MoCarta, którzy wystąpili w sobotni wieczór, 5 stycznia w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej otwierając tym samym 2019 rok w sferze kultury.


Frekwencja na sali była stuprocentowa, bowiem sprzedano wszystkie bilety wraz z dostawkami. Przybyłych powitała Anna Kijek, aktualnie pełniąca obowiązki dyrektora Kuźni Kultury, po tym, jak ze stanowiska zrezygnował dotychczasowy szef MOKSiR Michał Fita, obejmując w listopadzie urząd wiceprezydenta Raciborza.

- Dzisiaj odbędzie się wyjątkowe wydarzenie muzyczne. To kwartet smyczkowy najwyższej klasy, muzyków grających na skrzypcach, altówce i wiolonczeli. Jeżeli dodać do tego humor o wysokiej kulturze, który działa na ludzi bez względu na wiek, narodowość czy poglądy polityczne, jako wynik otrzymamy Grupę MoCarta - tymi słowami A. Kijek zaprosiła muzyków na scenę, a publiczność do udziału w koncercie. Zanim to jednak nastąpiło, burmistrz Paweł Macha złożył wszystkim uczestnikom noworoczne życzenia.


Choć Grupa MoCarta występuje jako kwartet, to duchowo tworzą kwintet, czyli zespół złożony z pięciu muzyków. Jak sami przyznają, cały czas czują wśród siebie obecność Artura Reniona, jednego z członków zespołu, który zginął w wypadku samochodowym w 2000 r. mając zaledwie 25 lat. Po tym zdarzeniu zespół zakończył działalność, ale za namową rodziców byłego muzyka i środowiska artystycznego reaktywował się uzupełniając swój skład o nowego wiolonczelistę, którym został Bolesław Błaszczyk.

W trakcie występu nie zabrakło dobrego humoru, który w połączeniu z doskonale dobraną muzyką tak klasyczną, jak i rozrywkową tworzył swoistą mieszankę wybuchową (bowiem widzowie co rusz wybuchali śmiechem). Niespodzianką było również zaproszenie spośród widzów na scenę jednej z uczestniczek, którą Filip Jaślar postanowił nauczyć gry na skrzypcach.

Po koncercie muzycy pojawili się w holu Kuźni Kultury, gdzie pozowali do zdjęć oraz podpisywali płyty. Tam też na wszystkich uczestników czekała lampka szampana. Na koniec artyści udali się do restauracji "Nad Rudą", która zarówno przed, jak i po koncercie ugościła ich na wysokim poziomie.

Tekst: Bartosz Kozina
Realizacja materiału video: Jacek Gąska i B. Kozina
Fot.: M. Kozina / nowiny.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz