poniedziałek, 3 grudnia 2018

Spotkanie z autorką, czyli jak kobieta ze Śląska promowała "Kobietę ze Śląska"

Mowa o Katarzynie Siwczyk, mieszkance Rud, która niedawno wydała swoją pierwszą książkę, zatytułowaną "Kobieta ze Śląska". Jest to zbiór 10 wywiadów z kobietami, które pochodzą ze Śląska i nie wstydzą się o tym mówić. Organizatorem spotkania, które odbyło się w restauracji "Nad Rudą" była Miejska Biblioteka Publiczna w Kuźni Raciborskiej.

Podstawą do napisania książki stał się blog pod tym samym tytułem, który autorka prowadzi od lutego bieżącego roku. Strona, tak i książka, skierowana jest głównie do pań, choć nie tylko. - Od lutego tych materiałów na blogu pojawiło się bardzo dużo. Na tyle, by w wakacje można było zacząć kompletować materiał do zwartej publikacji - powiedziała w trakcie spotkania Kasia Siwczyk. - W piątek, 23 listopada, kiedy książka miała swoją premierę minęło 9 miesięcy odkąd blog istnieje, więc żartobliwie określam go swoim drugim dzieckiem - mówi z uśmiechem mieszkanka Rud.



Książka jest o kobietach, które opowiadają o tym, jak zaczynały swoją karierę na Śląsku. - Ja sama jestem Ślązaczką, mieszkam na Śląsku od urodzenia i z tego powodu nieraz miałam sporo kompleksów. Studiowałam najpierw na Uniwersytecie Śląskim, a potem w Krakowie. Tu pojawił się problem, ponieważ chcąc robić kolejne kroki w dziennikarstwie, w głowie zawsze był impuls, że  jako ta dziewczyna ze Śląska posługuję się specyficznym akcentem. Sprawiał on, że nie trochę się bałam i nie do końca w Krakowie mogłam się odnaleźć - mówiła autorka książki.



- Akcent, choć trochę zaniknął w czasie pracy dziennikarskiej, to istnieje nadal, bo tak naprawdę nie da się odkleić od Śląska. To w nas pozostanie. I pisząc tę książkę pomyślałam, że jest ona potrzebna takim jak ja, a nawet młodszym ode mnie, czy starszym. Jeśli Ślązacy (nie tylko panie), mają jakiś pomysł na siebie żeby się zrealizować, a boją się ze względu na to, że "ja jestem ze Śląska i nie wiem czy sobie poradzę", to ta książka jest po to, by przełamać te słabości i uwierzyć, że my Ślązacy też potrafimy i świetnie sobie dajemy radę w różnych dziedzinach - powiedziała Kasia Siwczyk.



Pod koniec spotkania, w którym wzięło udział około 30 osób chętni mogli zakupić książkę autorki z Rud oraz otrzymać pamiątkową dedykację.



Zobacz również "Kobietę ze Śląska" na Facebooku.

Bartosz Kozina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz