sobota, 29 grudnia 2018

Dziki zryły trawnik przed blokami na Lewandowskiego

Mieszkańcy bloku przy ul. R. Lewandowskiego 5 i 7 w Kuźni Raciborskiej ze zdumieniem wyglądali dziś rano przez okno, bowiem, to, co zobaczyli, nie miało dotąd miejsca. W nocy pod blok podeszła wataha dzików i dość mocno przeryła znajdujący się przed budynkiem trawnik.


Dziki podchodzące w pobliże ludzkich skupisk nie są nowością. Ślady po sobie w postaci przerytego runa zostawiały jednak na skraju lasów otaczających kuźniańskie osiedle. Najczęściej pojawiały się na terenie dawnego lasku szkolnego przy ul. Działkowców. - Jednak tak blisko, jak tej nocy to jeszcze ich nie było - mówią mieszkańcy z bloku przy ul. Lewandowskiego.




Obecność dzików nieopodal zamieszkałego osiedla spotykana jest najczęściej w czasie, gdy jest dużo żołędzi. - One usiłują uzupełnić sobie białko zwierzęce, ziemia nie jest zamarznięta, dżdżownice aktywne, więc przyszły i przeryły trawnik - mówi w rozmowie z nami nadleśniczy Robert Pabian.




- Dzików jest co prawda coraz mniej, ale chodzą watahami i są aktywne cały czas, zwłaszcza o takiej porze jak teraz - dodaje szef Nadleśnictwa Rudy Raciborskie. Czy w związku z zaistniałą sytuacją, mieszkańcy mają się czego obawiać? - Środki ostrożności są raczej zbędne, one przychodzą kiedy jest spokojnie, cicho, kiedy nikogo nie ma, czyli w środku nocy. I lubią niestety wracać, więc radziłbym się uzbroić w cierpliwość  nie tyle ze względów bezpieczeństwa, ale estetycznych, bo będą mogły jeszcze trochę bałaganu robić - kończy R. Pabian.

BK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz