piątek, 19 października 2018

Burmistrz Paweł Macha odpowiada Ricie Serafin

Wczoraj na naszej stronie opublikowaliśmy odpowiedź byłej burmistrz Kuźni Raciborskiej Rity Serafin, która postanowiła odnieść się do treści zawartych w artykule dotyczącym podsumowania kadencji burmistrza Pawła Machy. Dziś swoją odpowiedź do listu R. Serafin nadesłał burmistrz Paweł Macha. Jego treść poniżej.


Szanowna Pani!

Wypada mi odnieść się do rewelacji z Pani listu, co niniejszym czynię:

KANALIZACJA

Projektowanie kanalizacji nie był gotowe w czasie, kiedy oddawała Pani gminę w moje ręce. Trwały prace projektowe nieuwzględniające np. ulicy Nowy Świat i wszystkiego za zachód od linii kolejowej. Doprojektowanie tego kawałka Kuźni Raciborskiej wymagało zmian w obszarze "Aglomeracji" i Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych procedowanych w parlamentach na szczeblu Województwa oraz Kraju. Dopiero po tych zmianach można było stanąć 2 lata temu do konkursu o środki z RPO. Środki pozyskane na obydwa zadania plus ul. Piaskowa nie były przez Panią "pozyskane". Występowaliśmy o nie w drodze KONKURSU. Złożony przez Panią projekt pierwszego odcinka w Rudach przepadł w konkursie o środki z PROW. Dopiero oszczędności z rozdania unijnego 2007-2013 na poziomie województwa pozwoliły na ponowne ubieganie się o realizację tego zadania. Te również oszczędności pozwoliły na rewizję poziomu dofinansowania budowy oczyszczalni w Kuźni Raciborskiej. Poleciłem GPWiK rewizję starych rozliczeń i wystąpienie o zwiększenie dofinansowania dla tej inwestycji. Udało się, dzięki czemu dostaliśmy ok. 2,1 mln zł.

Projekty zakończone przez nas, a rozpoczęte przez Panią:

"- przebudowa peronu i sanitariatów na kolejce wąskotorowej w Rudach, za kwotę ponad 660 tys. zł"

Nie ma tej inwestycji w moim sprawozdaniu mimo, że to ja szukałem środków na wkład własny oraz znalazłem finansowanie na roboty dodatkowe. Została Pani zresztą zaproszona na uroczystość oddania tego zadania do użytku.

"- budowa wiejskiego ośrodka kultury w Turzu, za kwotę ok. 400 tys. zł"

Kiedy rozpoczynałem kadencję, plac budowy w Turzu był pusty. Firma  porzuciła wykonywane zadanie i trzeba było ogłaszać nowe przetargi, dzięki którym Pan Cwik dokończył zadanie. Zrobiono wtedy dodatkowo przedszkole oraz bibliotekę. Sprawy sądowe toczyły się wiele lat.

"- kompleksowa modernizacja stadionu w Kuźni Raciborskiej za kwotę niemalże 2 mln zł"

Ta sama sytuacja. Sądy z wyłonionym wykonawcą oraz źle zrobiony kosztorys spowodowały konieczność nowego przetargu, który wyszedł fatalnie dla finansów gminy obciążonej długami, które Pani zaciągała. Dopiero pomysł odzyskania podatku VAT uratował realizację tego zadania.

"w kadencji 2010-2014. I to także m. in. dzięki tym projektom Gmina pozyskała zwrot podatku VAT w wysokości prawie 1,5 mln zł"

Zwrot podatku VAT to wynik reformy finansowej, którą wprowadziłem na początku swojej kadencji. Pozostaje pytanie, dlaczego nie zostało to zrobione przez Panią? Mogłem dzięki niej odzyskać podatek za tylko pięć ostatnich lat. Można byłoby rozliczyć znacznie więcej, gdyby reforma odbyła się wcześniej. Nie byłem pionierem tego typu podejścia do finansów gminnych. Wielu innych robi to samo i robiło od wielu lat. Odpowiada Pani za to osobiście.

7 mln, o których Pani pisze, rzeczywiście zostało "pozyskanych" przez Panią podpisem pod umowami kredytowymi obciążającymi finanse gminy w jakimś stopniu do dziś.

"- remontu drogi DW 425 wraz budową nowego mostu na ul. Rogera w Rudach"

Projektowanie tej inwestycji rozpoczęło się w 2016 r., a zakończyło miesiąc temu zintegrowanym pozwoleniem na budowę (program wyborczy p. Wrony)
"- zabezpieczenia przeciwpowodziowego na rzece Odrze"
Zamknięcie linii wałów było wyłącznie naszą zasługą.

"- remontu drogi powiatowej ul. Topolowej w Kuźni Raciborskiej"

Ten remont jest wyłącznie naszą zasługą. Nie było współpracy ze starostwem oraz kopalniami nigdy wcześniej.

"- zjazdu z przejazdu kolejowego przy "Rafamet" S. A."

Tak jak wyżej - jest to skrzyżowanie dróg gminnych z powiatową.

"- gazyfikacji gminy"

Projektowanie rozpoczęte w 2018 roku. Na spotkaniu z mieszkańcami pomyliła Pani nawet nazwę Polskiej Spółki Gazowej.

"- czy też wszystkich robót na mieniu PKP"

Decyzja o remoncie naszej linii kolejowej zapadła 2 lata temu i jest to projekt rządowy bez jednego euro w jego budżecie. Nie ma Pani nic z nią wspólnego.

Referat inwestycji ma trzech nowych pracowników oraz awansowanego szefa. Jeden Pan odszedł na emeryturę, a drugi został zwolniony z pracy. Wygląda na to, że dawno nie była Pani w Urzędzie. Ten referat zasila również nowy pracownik odpowiedzialny za pozyskiwanie środków zewnętrznych. Niech Pani już nic nikomu nie "sugeruje", ani nie "konfabuluje", bo skłóci Pani osoby, które na co dzień pracują ze sobą na zasadach koleżeńskich bez względu na wiek lub przekonania.

Reasumując, na szacunek innych trzeba zasłużyć. Nie jest on nabyty wraz ze stanowiskiem, które się piastuje bądź piastowało lub wiekiem. Ja swoją robotę wykonałem, Pani miała wizje. Jest pani zaangażowana w kampanię wyborczą mojej kontrkandydatki razem z Panem Wroną oraz innymi, których strefy wpływów zmalały po wyborach z 2014 roku. Tradycja pisania przez Panią listów w trakcie wyborów jest długa. Dostała Pani czerwoną kartkę 4 lata temu od mieszkańców, którzy stracili do Was cierpliwość i wybrali zupełnie nieznanego im człowieka. Dlaczego tak uczynili, pozostawiam bez komentarza.

Z poważaniem
Paweł Macha

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz