środa, 29 sierpnia 2018

Centrum Rehabilitacji w Chorobach Onkologicznych powstało w Rudach

17 sierpnia w rudzkim "Buku" zainaugurowała działalność Fundacja na rzecz Centrum Rehabilitacji w Chorobach Onkologicznych, którego celem będzie prowadzenie zajęć i szeroko pojęta opieka nad osobami dotkniętymi chorobami onkologicznymi. O Fundacji i Centrum rozmawiamy z Dariuszem Jezierskim.


- Kto wyszedł z inicjatywą powołania Fundacji?
- Z inicjatywą powołania Fundacji wyszedłem osobiście. Było to jednak efektem wielu konsultacji i dyskusji zarówno w ramach Stowarzyszenia "Pomocna Dłoń", prowadzącego w Rudach Dom Seniora "Buk", jak i w gronie ekspertów w wielu dziedzinach, którzy weszli potem w skład Rady Programowej Fundacji.

- Na czym będzie polegać opieka?
- Przede wszystkim na kompleksowym wsparciu osób po terapiach onkologicznych, a często również w ich trakcie. Nacisk będzie położony w pierwszym rzędzie na pracę psychoterapeutyczną, zmierzającą do odbudowania osobowości i wzmocnienia motywacji do dalszej walki z chorobą. Nie będzie się zapominać o tym, że dotknięta i spustoszona chorobą jest cała rodzina chorego onkologicznie. Zajęcia będą prowadzone na wiele sposobów. Obok zajęć z psychologami i fizjoterapeutami będzie również dietetyk, joga, sztuka i wiele innych dyscyplin. Powrót do normalnego życia nie będzie w naszym przypadku tylko formułą do powtarzania. Warto podkreślić, że nie istnieje w zasadzie rehabilitacja onkologiczna. Będziemy wspólnie ustalać jej standardy.

- Gdzie dokładnie znajdować się będzie Centrum? To będą jakieś nowe obiekty czy zostaną zaadaptowane gotowe już pomieszczenia?

- Pod potrzeby Centrum przeznaczony zostanie cały, blisko 10-hektarowy teren dawnego Ośrodka Buk. Oczywiście w samym budynku znajdować się będą pomieszczenia pacjentów i gabinety, ale zajęcia różnego rodzaju będą prowadzone na całym terenie. Również w Amfiteatrze, gdyż terapeutyczne oddziaływanie przez sztukę jest dla nas oczywiste.

- Ile osób jednocześnie będzie mogą skorzystać z przygotowanej oferty?

- Oczywiste jest, że na starcie rozpoczniemy od turnusów kilkunastoosobowych, dążąc do przetestowania i końcowego opracowania autorskiego modelu pracy. Dość szybko jednak planujemy zwiększenie możliwości Centrum do jednoczesnej pracy z 80 do 100 pacjentów. W ciągu kilku lat planujemy rozszerzyć możliwości do 500-600 pacjentów jednocześnie. Dynamika zachorowań wskazuje, że potrzeby są jeszcze większe. Nie wiadomo jednak w tej chwili, czy będą im mogły sprostać możliwości NFZ i inne źródła finansowania.
 

- Czy wiadomo, kiedy Centrum rozpocznie działalność? Jak zgłaszać się mają potrzebujący, kto może dokonywać zapisów, kto może wydać skierowania i na jakiej się to będzie odbywać podstawie?
- Od razu po zakończeniu czynności rejestracyjnych Fundacji. Zakładamy, że już we wrześniu będziemy mogli kompletować pierwsze turnusy. Już w tej chwili przyjmujemy pierwsze zgłoszenia od osób potrzebujących. Dzieje się to na zasadzie zbierania kontaktów i wywiadu. Wystarczy napisać na adres centrum-rudy@gmail.com, a otrzyma się odpowiedź z dalszymi informacjami. Kwalifikacją osób do turnusów będą zajmować się specjaliści kierowani przez doktora Grzegorza Słomiana, ordynatora Oddziału Onkologicznego rybnickiego szpitala oraz psycholog Alinę Choteborską, specjalizującą się w pracy z pacjentami onkologicznymi.

- Kto wchodzić będzie w skład zespołu Fundacji / Centrum Rehabilitacji?

- Zespół będzie się składał z wielu osób. Personel będzie sukcesywnie starannie wybierany zgodnie z potrzebami. Sama Fundacja będzie zatrudniała możliwie mało osób, aby jak największe środki móc przeznaczyć na właściwą działalność Centrum Rehabilitacji.

- Czy osoby korzystające z opieki muszą się liczyć z jakimiś kosztami?

- Niestety nie od razu Fundacja zbierze niezbędne środki, aby móc dofinansować koszty terapii i rehabilitacji osób gorzej sytuowanych, choć od początku podejmie takie starania. Siłą rzeczy zatem pierwsze turnusy w dużej części będą miały charakter komercyjny. Pozwolą one za to na wypracowanie właściwej metodyki pracy i ustalenie jej wysokich standardów. W tej chwili trwa jeszcze szacowanie kosztów.

- Dzień, w którym powołano do życia Fundację, obfitował w wydarzenie muzyczne. Na „bukowej” scenie wystąpił bowiem Joszko Broda. Czy Fundacja planuje organizować co pewien czas tego rodzaju koncerty?

- Oczywiście, działalność kulturalna o różnym charakterze stanowić będzie jedną z metod pracy Fundacji. Korzyści dla całego regionu są tu oczywiste.

oprac. Bartosz Kozina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz