czwartek, 3 sierpnia 2017

Ewa Bugdoł trzecia na Challenge Prague Triathlon

Świetnie przygotowana impreza, rywalizacja na światowym poziomie i piękna Praga, tak w wielkim skrócie opisać można Challenge Prague Triathlon. W wydarzeniu, które odbyło się 29 lipca, wystartowała zeszłoroczna Mistrzyni Europy w triathlonie na dystansie długim, Ewa Bugdoł.


Sponsorowana przez RAFAKO S. A. triathlonistka, uplasowała się na trzecim miejscu na podium, pokonując dystans 1/2 Ironman.

W sobotę, 29 lipca w stolicy Czech, Pradze po raz pierwszy odbyły się zawody triathlonowe z cyklu Challenge Family - Challenge Prague Triathlon. W trakcie zmagań, zawodnicy ścigali się w ścisłym centrum miasta, pośród przepięknych i kultowych miejsc oraz budowli. Zamek na Hradczanach, Most Karola, Teatr Narodowy i Wełtawa to tylko niektóre z nich. Tego dnia, dystans z jakim zmierzyli się triathloniści, w tym pochodząca z Rud k. Raciborza Ewa Bugdoł, to 1/2 Ironman (1,9 km pływania, 90 km rowery i 21,1 km biegu).


Wielokrotna Mistrzyni Polski w triathlonie na dystansie długim, do mety dotarła z czasem 04:23:24.6. Natomiast zawody, jako pierwsza ukończyła Lucy Charles (Anglia). Druga lokata należała do Yvonne van Vlerken (Holandia).

Pierwszy etap zawodów, odbył w wodach Wełtawy, najdłuższej rzeki w granicach Czech. - Z wody wyszłam jako trzecia ze sporą przewagą nad pozostałymi zawodniczkami i zaraz za Szwedką Mikaelą Persson. Pierwsza była Lucy Charles, która tę pozycję utrzymała do końca zawodów. Kończąc pływanie, aby dotrzeć do strefy zmian, należało pokonać długi podbieg prowadzący na praski Most Legii - powiedziała Ewa Bugdoł.


Na etap rowerowy składały się dwie pętle po 45 km, biegnące zarówno w centrum miasta, jak i poza jego granicami. - Pod koniec pierwszej pętli wyprzedziła mnie Yvonne Van Vlerken oraz Laura Siddal, która tego dnia bardzo mocno jechała na rowerze. Natomiast od początku wiedziałam, że najistotniejszy dla mnie będzie bieg, więc ze spokojem oczekiwałam ostatniego etapu zmagań w Pradze - wyjaśniała E. Bugdoł, która jak sama przyznaje, dwie pierwsze pętle biegu pokonała dosyć asekuracyjnie. - Po drodze wyprzedziłam dwie zawodniczki, a na szóstym kilometrze jeszcze Ewę Komander. Natomiast starałam się nie nadwyrężać sił. W pewnym momencie, gdy tempo było już za wolne przyspieszyłam licząc, że uda mi się wyminąć jeszcze Yvonne van Vlerken. Jednak Holenderka do końca kontrolowała tempo i pozostała na swojej pozycji. Co więcej, pogoda tego dnia, a dokładniej żar lejący się z nieba, dawały się we znaki - dodała triahtlonistka.


Utytułowana zawodniczka WLKS Kmicic Częstochowa zaznaczyła, że zawody przygotowano na najwyższym poziomie z dbałością o najmniejsze szczegóły. - Trasa doskonale zabezpieczona, dużo punktów z wodą. Co więcej, w miejscu zmiany, na moście Legii, na czas wydarzenia zamknięto linię tramwajową, co w tak dużym mieście, może być nie lada problemem. Na szczęście organizatorzy świetnie sobie poradzili, a impreza była czystą przyjemnością zarówno dla zawodników, jak i widzów - powiedziała Ewa Bugdoł, która już 23 września wystartuje w Ironman Barcelona.


Warto wspomnieć, że Praga zapewnia zawodnikom nieskończone możliwości do uprawiania sportu, jak i turystyki. Dzięki powszechnie znanej gościnności Czechów, sportowcy mogą liczyć na fantastyczne wrażenia z zawodów. - My jako Challenge Family jesteśmy bardzo dumni i szczęśliwi dołączając Challenge Prague do naszej serii - powiedział Zibi Szlufcik Prezes Challenge Family.

Należy także zaznaczyć, że praski triathlon organizowany jest od kilku lat pod nazwą TriPrague. W tym roku, zmianie uległa także trasa zawodów, która była szybsza, atrakcyjna oraz bezpieczniejsza.

W trakcie festiwalu triathlonowego odbyły się także imprezy towarzyszące: Challenge Junior dla triathlonistów w wieku 8-15 lat. Z kolei dla debiutantów przygotowano zmagania na dystansie 380 m pływania, 18 km roweru i 4,2 km biegu.

Tekst: Magdalena Matusik / Adventure Media
Zdjęcia: Archiwum Facebook Ewa Bugdol Blog

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz