środa, 26 kwietnia 2017

Cztery pory roku na trasie półmaratonu w Kuźni Raciborskiej [VIDEO / FOTO]

Jeden bieg, cztery pory roku i podwójna satysfakcja dla zawodników, którzy mimo niesprzyjającej aury zameldowali się na mecie II Kuźniańskiego Półmaratonu Leśnego RAFAMET 2017. Uczestnikom wydarzenia zorganizowanego 23 kwietnia w pamięci zapadnie nie tylko wyjątkowo malownicza trasa, ale także bardzo kapryśna pogoda.


Dystans ponad 21 km pokonało 155 osób, najszybszy był Mateusz Wolnik, wśród kobiet triumfowała Patrycja Włodarczyk.


Przenikliwy wiatr, opady deszczu (a momentami nawet śniegu i gradu) oraz chwile ze słońcem - takie warunki panowały na trasie II Kuźniańskiego Półmaratonu Leśnego RAFAMET 2017. Biegacze pokonali dystans 21 097,5 m wyznaczony asfaltowymi ścieżkami lasów Nadleśnictwa Rudy Raciborskie. Zawody odbyły się w roku jubileuszowym: mija bowiem 50 lat od nadania Kuźni Raciborskiej praw miejskich.


Kwiecień plecień, bo przeplata...


Pierwszy na mecie (z czasem 1:13:10) zameldował się Mateusz Wolnik (MOSiR Łaziska Górne), który zdobył także lotną premię na 10 km trasy. Mieszkaniec Lysek finiszował w opadach gradu.
 - Pobiłem swój rekord życiowy, ale czuję lekki niedosyt, bo druga "dziesiątka" trasy była mocno z wiatrem, warunki pogodowe są jakie są. Trasa jest idealna, bardzo łatwa i zacieniona, ale wiatr mocno przeszkadzał. Mimo to jestem bardzo zadowolony ze startu - mówił zwycięzca tuż po ukończeniu biegu. W kategorii open drugi był Marek Knesz, na trzecim miejscu podium uplasował się Mariusz Grabowicz.


Sędziowie zawodów - Robert Szyjka i Piotr Morka, jeszcze przed rozpoczęciem biegu podkreślali, jak malowniczą trasą poprowadzony został półmaraton. Bieg w lesie na tym dystansie to wyjątkowe wydarzenie. Jednocześnie zwracali uwagę na niesprzyjające warunki atmosferyczne: przed godziną 10:00 (o której wystartowali zawodnicy) na zmianę panowały wiatr, zimno i deszcz. Podczas samego biegu aura zmieniała się jak w kalejdoskopie, trudno się zatem dziwić, że była jednym z dominujących tematów rozmów wśród kibiców i samych zawodników.


Wśród kobiet najlepsza była Patrycja Włodarczyk, srebro zdobyła Anna Skalska, trzecią lokatę zajęła Katarzyna Bienioszek. - To super trasa; okolice są bardzo ładne, ale było bardzo cicho, więc bieg trochę mi się dłużył. Gdyby nie kompan, który dotrzymał mi kroku, byłoby ciężko. Nie planowałam tego startu. Decyzja o udziale w biegu była spontaniczna, moi znajomi bardzo miło wspominali poprzednią edycję, więc postanowiłam wziąć udział w zawodach. Dzięki pogodzie nudno nie było - podsumowała Patrycja Włodarczyk (JKLA). Zawodniczka z Jaworzna zdobyła w tym roku złoty medal w Halowych Mistrzostwach Świata Masters Daegu 2017, a w Kuźni Raciborskiej uzyskała czas 1:30:50. - Biegliśmy we wszystkich możliwych warunkach. Trasa fajna, ale pagórkowata, także lekko nie było. Przeszkadzał trochę wiatr wiejący w twarz - tak swój start podsumowała Katarzyna Bienioszek (Hrmax Żory), która również po raz pierwszy biegła w kuźniańskim półmaratonie.


- W ubiegłym roku było gorąco, także dzisiaj nie jesteśmy niezadowoleni. W takich okolicznościach przyrody biega się bardzo dobrze - mówili zgodnie Tomek z Raciborza i Adam z Kietrza.


- Było ciekawie, może dlatego tak szybko zleciała mi trasa. W Kuźni Raciborskiej startuję po raz pierwszy. Często biegam w lesie, ale nie po asfalcie i to było ułatwienie. Zazwyczaj, gdy przy takiej pogodzie biega się po lesie jest błoto, a tutaj było przyjemnie. Jestem bardzo zadowolona z udziału w biegu; pogoda sprawiła, że musiałam więcej z siebie dać, mam więc większą satysfakcję - przyznała Katarzyna Konofał (klub Kamraty).


"Leśne akcenty" także w nagrodach

O leśnym charakterze biegu wszystkim jego uczestnikom przypominać będzie pamiątkowy medal wręczany na mecie. Zaprojektowany przez Karolinę Zgrzebniok medal w kolorze antycznego srebra łączy symbol drzewa z fragmentem logotypu partnera strategicznego wydarzenia, Fabryki Obrabiarek RAFAMET S. A. Bieg ukończyli wszyscy startujący, łącznie 155 osób.


Jeszcze przed dekoracją zwycięzców, przed zawodnikami i kibicami wystąpił chorwacki zespół OGENJ, który rozgrzał publiczność rockowo-folkowymi brzmieniami. O biegaczy zadbał także zespół studentów-masażystów z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Raciborzu, pod kierunkiem Marka Jendryska oraz uczniowie raciborskiego "Medyka".


Najszybsi zawodnicy i zawodniczki w kategorii open otrzymali puchary oraz nagrody pieniężne. Trójka najlepszych biegaczy w poszczególnych grupach wiekowych (K20, K30, K40, K50 oraz M20, M30, M40, M50) również została nagrodzona. 


Jak na leśny półmaraton przystało, podium, na którym stawali najlepsi zawodnicy zostało wyrzeźbione w drewnie, na biegaczy czekały także sadzonki drzew, w tym potomkowie Dębu Cysters. Nadleśnictwo Rudy Raciborskie przygotowało ponadto nagrodę dla najszybszego leśnika. Niespodzianki powędrowały także do mieszkańców gm. Kuźnia Raciborska, którzy uzyskali najlepsze czasy.


Wszystkie nagrody wręczali E. Longin Wons, prezes Zarządu Fabryki Obrabiarek RAFAMET S. A.; Robert Pabian, nadleśniczy Nadleśnictwa Rudy Raciborskie, Paweł Macha - burmistrz Kuźni Raciborskiej oraz Paweł Michalewski - dyrektor Marketingu firmy RAFAMET.

Najlepsi biegacze RAFAMETU nagrodzeni

Fabryka z Kuźni Raciborskiej ufundowała specjalne nagrody dla najszybszych na mecie pracowników. - Bardzo fajna trasa, dobrze ją znam, bo biegliśmy w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Jedynym utrudnieniem był dla mnie wiatr, nawet grad mi tak strasznie nie przeszkadzał, choć się go zupełnie nie spodziewałem - mówił na mecie Grzegorz Janik, konstruktor, który zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji firmy RAFAMET. - To jest trzeci półmaraton z moim udziałem, uczestniczyłem też w pierwszej edycji kuźniańskiego biegu. Bieganie to dla mnie sama przyjemność, lubię ruch i chcę być w formie. Po lesie świetnie się biega, na otwartej przestrzeni wiatr dawał się we znaki, ale udało się pomimo pogody. Cieszę się, bo pobiłem swój rekord - mówił Ireneusz Turkiewicz, zdobywca drugiej lokaty.


- To były dobre warunki do biegania, tylko grad i wiatr stanowiły utrudnienie, poza tym pogoda była dobra. Zdecydowanie lepiej biega mi się leśnymi ścieżkami, na co dzień trenuję w takich właśnie warunkach - powiedział Jan Franica, trzeci wśród pracowników fabryki z Kuźni Raciborskiej.


- Gratuluję wszystkim biegaczom! To nie były idealne warunki atmosferyczne do biegu, a mimo to zawodnicy dawali z siebie wszystko. Cieszę się, że mogliśmy wesprzeć organizację wydarzenia promującego zdrowy styl życia - podkreślił prezes E. Longin Wons.

Organizator już planuje kolejną edycję

- Pewnie znalazłoby się parę rzeczy, które trzeba poprawić. Zawiodło tylko to, na co nie mieliśmy wpływu, jak pogoda, czy komputerowy system związany z doborem koszulek. Generalnie jestem bardzo zadowolony, że pomimo pogody, która nas nie rozpieszczała, wszyscy zawodnicy dobiegli do mety, obyło się bez kontuzji. Myślę więc, że to była udana impreza. Od jutra rozpoczynamy przygotowania do kolejnej edycji - mówił Michał Fita, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej, który jest organizatorem wydarzenia. Bieg współorganizowały: Urząd Miejski Kuźnia Raciborska, OSP Kuźnia Raciborska oraz Nadleśnictwo Rudy Raciborskie.


Wyniki II Kuźniańskiego Półmaratonu Leśnego RAFAMET 2017:

Kategoria Open (Kobiety)
1. Patrycja Włodarczyk
2. Anna Skalska
3. Katarzyna Bienioszek

Kategoria Open (Mężczyźni)

1. Mateusz Wolnik
2. Marek Knesz
3. Mariusz Grabowicz


Klasyfikacje wiekowe: 

K20
1. Danuta Schabowska
2. Katarzyna Czajkowska
3. Aneta Komarnicka-Kostka

K30
1. Edyta Przybyła
2. Sabina Wojtaszewska
3. Anna Lepiarczyk


K40
1. Katarzyna Konofał
2. Joanna Olesińska
3. Hania Ficek

K50
1. Edyta Marek-Wróbel
2. Kamilla Witor

M20
1. Aleksander Frank
2. Mateusz Fielhauer
3. Damian Kołodziejczyk


M30
1. Łukasz Prochera
2. Krystian Noga
3. Krzysztof Czekała

M40
1. Tomasz Słupik
2. Tomasz Banasiak
3. Marcin Panek


M50
1. Andrzej Grzesik
2. Michał Paczka
3. Mirosław Klepacz

Klasyfikacja firmy RAFAMET:
1. Grzegorz Janik
2. Ireneusz Turkiewicz
3. Jan Franica

Wszystkie wyniki można znaleźć pod TYM LINKIEM

Tekst: Anna Koza, Adventure Media
Zdjęcia: Magdalena Matusik, Adventure Media
Video: Bartosz Kozina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz