niedziela, 13 lipca 2014

Wszystkie dzieci nasze są, czyli NAL 2014 w pigułce [FOTO]

Gry i zabawy na orliku, kąpiel na terenie ośrodka wodno-rekreacyjnego "Wodnik", liczne zabawy oraz wycieczka do kina "Bałtyk" w Raciborzu - to tylko niektóre z elementów 15. edycji Nieobozowej Akcji Letniej, która trwała od 7 do 11 lipca w Kuźni Raciborskiej.



Tegoroczna akcja - podobnie jak w zeszłym roku - trwała tydzień. Mimo to uczestniczące w niej dzieci i młodzież nie mogły narzekać na brak zajęć. Piękna pogoda zachęcała do zażywania kąpieli oraz przeprowadzania rozmaitych rozgrywek na wielofunkcyjnym boisku. Nie zabrakło konkursu na wakacyjną piosenkę, stylową fryzurę czy quizu związanego z historią Kuźni Raciborskiej.


Gdy aura się popsuła, w środę, 9 lipca blisko 40-osobowa grupa wybrała się do raciborskiego kina "Bałtyk", na ekranie którego mogli obejrzeć animację zatytułowaną "Jak wytresować smoka 2". Po projekcji uczestnicy NAL udali się do operatorni, by zobaczyć "kino od kuchni", by zapoznać się z tematem emisji filmów na dużym ekranie.


W przedsięwzięciu, którego organizatorem po raz kolejny był miejski oddział Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, który niedawno obchodził jubileusz 15-lecia działalności, brało dziennie udział średnio 40 dzieci w wieku od 7 do 13 lat. Koordynatorem akcji była prezes Towarzystwa Romana Serafin, której pomocy udzielały: Karolina Gdesz, Sylwia Niemiec, Klaudia Trestka, Ewa Serafin, Katarzyna Gwóźdź, Natalia Czogała i ks. Adam Byczek. W akcję włączyli się również wolontariusze młodzieżowi w osobach Soni Kalus, Pauliny Banaś, Anity Brzoski, Wiktorii Świderek i Mai Świerk.


Nieobozowa Akcja Letnia doszła do skutku głównie dzięki funduszom z Gminnej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Wsparcia nie odmówili też lokalni przedsiębiorcy oraz prywatni darczyńcy. Podsumowania akcji dokonano w piątek, 11 lipca na terenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących. Ostatni dzień NAL - prócz wspólnej zabawy - sprowadził się także do wręczenia podziękowań i okolicznościowych dyplomów tak dla uczestników akcji, jak i dla współorganizatorów.


Bartosz Kozina, fot. BK i Romana Serafin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz