sobota, 21 września 2013

Dziecięcy jarmark przeszedł do historii

Ubranka, buciki, zabawki, książeczki, wózki oraz wiele innych asortymentów można było nabyć za niewielkie pieniądze w trakcie II Bazarku "Kup Ciuszek", które zostało zorganizowane w sobotnie przedpołudnie w holu Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji przez Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych "Babiniec".



Celem przedsięwzięcia jest umożliwienie sprzedaży zbędnych już po dzieciach rzeczy bądź zakupu przedmiotów, które innym mogą się jeszcze przydać. Zakupu - co istotne - po niższej cenie. W holu Kuźni Kultury z własnym towarem pojawiło się 20 wystawców. - To o 13 więcej niż w trakcie pierwszej edycji, który organizowany był w lutym tego roku - mówi Katarzyna Tomczak - jedna z organizatorek.


- Chętnych jest sporo. Sprzedały się krzesełka do karmienia maluszków, ubranka oraz zabawki, których zeszło najwięcej - dodaje Celina Nowakowska. Dużym atutem bazarku jest jednak możliwość zakupu ciuszków, z których wyrosła już część dzieci. - Ubranka po jednym, czy dwojgu dzieciach są nieraz w lepszym stanie, niż te, które można kupić w tzw. ciucholandach. W przypadku naszych wystawców jest tak, że wiemy, od kogo dane ciuszki pochodzą. Nie są one znoszone, są to gatunkowo bardzo dobre rzeczy - mówią organizatorki jarmarku, podkreślając niskie ceny niektórych asortymentów. - Ja dla swojego 7-letniego dziecka kupiłam dresik za jedyne 5 złotych - dodaje Celina.




1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Szok stare ciuchy byłem tam ludzie robicie wioche !!!!!! Szok biedota taka w kużni dajcie ludziom biednym a nie chodzą ludzie z wyższych swer żal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Prześlij komentarz