wtorek, 12 marca 2013

"Orlik" gotowy, ale jego użytkowanie wciąż niemożliwe

Choć od ukończenia prac budowlanych na wielofunkcyjnym boisku w Kuźni Raciborskiej minęło niespełna dwa miesiące, wciąż jest on zamknięty dla zainteresowanych. Niemniej jednak nie brakuje śmiałków, którzy - po utworzeniu grupy chętnych - przedostają się na teren obiektu, by przetestować możliwości nowopowstałego boiska.


Okazuje się jednak, że rozgrywki są nielegalne, bowiem boisko nie zostało oficjalnie oddane do użytku. "Wszystkich obowiązuje zakaz przebywania na terenie "Orlika", również w godzinach i dniach pozalekcyjnych. Każde wejście na teren boiska traktowane będzie jak włamanie, a wobec przebywających tam mogą zostać wyciągnięte konsekwencje prawne" - takiej treści apel podała przed kilkoma dniami do publicznej wiadomości dyrekcja Szkoły Podstawowej im. Jana Wawrzynka, przy której znajduje się wspomniane boisko. Przesłanie niemal natychmiast spotkało się z ostrą krytyką na internetowym forum. Czy słusznie?


Jak zaznacza burmistrz Rita Serafin, obiekt - żeby mógł zostać oddany do użytku wymaga spełnienia kilku warunków. Budowę musi m. in. zaakceptować i odebrać sanepid oraz Państwowa Inspekcja Budowlana. - Obecnie jesteśmy już po wizycie inspektorów obu służb i uzyskaniu od nich pozytywnych opinii, które niebawem mamy otrzymać na piśmie. Skutkować to będzie wydaniem oficjalnego pozwolenia na użytkowanie obiektu, co definitywnie zamknie temat - podkreśla burmistrz.

Zakaz użytkowania boiska wynika również z tego, że jest to obiekt, na którym można nabawić się różnego rodzaju urazów. - Gdyby (oby nie!) ktoś uległ tam jakiemuś wypadkowi, wnet mogą pojawić się pytania, czy obiekt był oddany do użytku i czy spełnione były wszystkie wymogi w zakresie poprawności budowlanej, bezpieczeństwa i użytkowania tego obiektu. Niedopełnienie tych procedur mogłoby nas wiele kosztować. Na razie trudno podać dokładny termin otwarcia boiska. Gdy tylko uzyskamy wszelkie niezbędne zezwolenia, "Orlik" z pewnością zostanie mieszkańcom udostępniony - dodaje Rita Serafin.

Bartosz Kozina

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Krótko, zwięźle i na temat :) Sprawę uważam za w pełni wyjaśnioną.

Anonimowy pisze...

Tak gracze czekają aby tylko pograć w piłkę ale co tam czasu jest dużo tak jest.

Anonimowy pisze...

pani R. zamiast udzielać wywiadów podaj się lepiej do dymisji

Jurek pisze...

Te, Anonimowy z godz. 19:17: najpierw pomyśl, zanim coś głupiego napiszesz. Najpierw są pretensje, że "Orlik" nie jest udostępniany. Aby dowiedzieć się, dlaczego tak jest i kiedy można się spodziewać jego otwarcia, Redakcja zasięgnęła informacji u burmistrza, czyli osoby, która w pewnym sensie jest inwestorem tego zadania. Konkretna odpowiedź została udzielona, a Ty próbujesz niepotrzebnie mącić sugerując przy tym, by burmistrz podała się do dymisji. Więc jeśli chcesz znać odpowiedzi na nurtujące Cię pytania, nie pisz takich pierdół.

Prześlij komentarz