poniedziałek, 14 stycznia 2013

Polityk gminny? (Ku przestrodze)

Niedawno i chyba nawet na tym portalu, przeczytałem wyrażenie: "polityk gminny". Zastanowiło mnie i zarazem przeraziło takie określenie. Bo niby kto ma być, kto jest w naszej (i każdej innej) gminie takim politykiem?




Osoba, która przed rokiem, często z przypadku, została wybrana na członka rady sołeckiej lub gminnej? A są i tacy. Czy ktoś, kto bierze samorządowe diety od kilku czy kilkunastu lat? Bo sołtysa, wójta, burmistrza, nawet najlepszego nie byłoby dobrze przezwać "politykiem". Ci włodarze wsi, gmin, miast, jeśli cieszą się dobrą opinią u wyborców, to nie za głupie pyskówki albo za blokowanie dyskusji mieszkańców, tylko za dobre wyniki gospodarowania i wysoką osobistą kulturę.

Politykiem jest na pewno każdy poseł czy senator. Ale żadnego z nich ze względu na miejsce zamieszkania nazwać politykiem gminnym nie można. Można, ewentualnie dyskutować, czy taki "epitet" nie pasuje do kogoś, kto jest liderem gminnej rady przez kilkanaście lat.

Ale broń nas, Panie Boże i brońmy się sami (bo nie można wszystkiego scedować na Boską Opatrzność) przed przenoszeniem na teren gminny praktyk oraz słownictwa wyjętego z ust Kaczyńskich, Hofmanów, Niesiołowskich itp. Opluwania się i wzajemnego łapania za słówka.

Piękne i bogate w treść słowa: samorządowiec, radny, lokalny społecznik wystarczą nam w zupełności na określenie ludzi, którzy chcą i potrafią zmieniać na lepsze, jeśli nie cały świat, to przynajmniej swoją gminę.

A jak jesteśmy już radnymi, to szanujmy tych (niestety coraz już rzadszych) społeczników, którzy i bez diety z pieniędzy podatników, w różny sposób służą społeczeństwu. A przynajmniej ich nie tępmy!

Józef Madejski

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

A to ciekawe.Chopie mosz recht.

Anonimowy pisze...

Beblanie. O co tu chodzi?

Anonimowy pisze...

Idzie o to ze sie nie godo beblanie ino bełkot, takie tam bele piwo.Abo pali - kot.taki tam politykorz.Kumosz abo ni? Jo tysz ni.

Anonimowy pisze...

Ale jajca! Kuźnia górą. Najwyżej ceniony Przewodniczący Rady Miejskiej (finansowo, zarobkowo)
Nojzocniejsze panie (Frelki) Radne
Najcenniejsi Radni w powiecie.Najwyższe zarobki elity radnych. Piszą o tym Nowiny Raciborskie z 8 stycznia 2013.Przecena za 2 lata.Bendom pieniondze na chodniki i parkingi.

Prześlij komentarz