niedziela, 28 października 2012

Młodzież z Ukrainy gościła w Kuźni


W piątek, 26 października gminę Kuźnia Raciborska odwiedziła grupa młodzieży z miejscowości Chmielnik w obwodzie winnickim na Ukrainie.




Przyjazd młodych Ukraińców - co istotne - o polskim pochodzeniu, związany jest z zaproszeniem ich do sąsiedniej gminy Bierawa. W związku z tym, że odległość między dwoma miejscowościami nie jest duża, pojawił się pomysł ugoszczenia ich również na terenie kuźniańskiej gminy. Grupa przyjechała z miejscowości Chmielnik koło Winnicy na Podolu na zaproszenie wójta Bierawy Ryszarda Gołębowskiego. - To teren, na którym mieszka bardzo dużo Polaków, tak więc dzieci, które do nas przybyły w 98 % wywodzą się z czysto polskich rodzin - mówi Bernard Kowol, właściciel gospodarstwa ekologicznego w Kuźni Raciborskiej, które odwiedziła ukraińska młodzież.




Grupa składa się z 34 dzieci oraz ich opiekunów (17 z Chmielnika i tyleż samo z gminy Bierawa i Kędzierzyn-Koźle). - To taka wymiana równolatków. Polska rodzina, która ma np. 16-letnie dziecko, przyjęła pod swój dach 16-letniego obywatela Ukrainy - mówi Lilia Łojewska. - Chodzi o to, aby dzieci bliżej poznały polski język, kulturę, a także podzieliły się wzajemnie swoimi upodobaniami - dodaje prezes Chmielnickiego Związku Polaków im. Władysława Reymonta.


Podczas pobytu w gminie Kuźnia Raciborska, dzieci udały się do Rud, gdzie zwiedziły dawne opactwo cysterskie, odbyły też przejażdżkę kolejką wąskotorową. W gospodarstwie ekologicznym natomiast dzieci uczyły się jazdy konnej oraz strzelectwa sportowego. - W programie jest jeszcze kilka innych atrakcji, jak pobyt w parku krajobrazowym czy odwiedzenie dawnego szpitalika Juliusza Rogera, gdzie obecnie zobaczyć można prawdziwą dymarkę. Dla dzieci są to czasami rzeczy bardzo egzotyczne. Na Ukrainie takie innowacje jak zagroda edukacyjna czy muzeum techniki dopiero się wprowadza - zaznacza B. Kowol.


- Jesteśmy tu dopiero drugi dzień i wszystko, co nam do tej pory pokazano, bardzo się spodobało. Mam nadzieję, że przez kolejne dni będzie nam równie dobrze - mówi L. Łojewska. - Chcielibyśmy w przyszłym roku doprowadzić do przyjazdu polskich dzieci do nas, aby również zobaczyły, jak my mieszkamy - dodaje prezes związku. Zdaniem Bernarda Kowola, pobyt ukraińskiej młodzieży w kuźniańskiej gminie jest w pewnym stopniu promocją Kuźni Raciborskiej oraz Rud nie tylko w naszym regionie, ale również za granicą. - Moim marzeniem jest, aby Rudy i Kuźnia stały się taką turystyczną perełką - mówi.


W Polsce młodzież spędzi w sumie siedem dni. Poza gminą Kuźnia Raciborska, dzieci udadzą się jeszcze do Opola i Krakowa.


***

Chmielnik w latach 1434–1793 wchodził w skład Rzeczypospolitej będąc miastem królewskim. Prawa miejskie uzyskał w 1448. Król Zygmunt I Stary w 1518 roku odnowił prawa miejskie. W związku z tym, że miasto leżało na szlaku tatarskim, w 1518 roku hetman wielki koronny Jan Tarnowski wzmocnił stary zamek i otoczył miasto wałem. W pobliskiej Kuryłówce w 1860 urodził się Ignacy Jan Paderewski (cyt. za Wikipedia).

Chmielnicki Związek Polaków im. Władysława Reymonta zawiązał się 28 września 2000 r. Patron nie jest przypadkowy, ponieważ w chwili tworzenia się związku, obchodzono Rok Reymonta. Ojcem chrzestnym organizacji został generalny konsul w Winnicy Krzysztof Świderek, prezesem zaś Halina Brylant. Po jej tragicznej śmierci, obowiązki szefa ChZP przejęła Lilia Łojewska.







Bartosz Kozina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz