czwartek, 6 września 2012

Co z nieprzyjemnym zapachem z oczyszczalni?

Mimo sprawnie funkcjonującej nowej oczyszczalni ścieków, co jakiś czas mieszkańcy osiedla skarżą się na dochodzące od strony ul. Klasztornej nieprzyjemnie zapachy. Czy jest to wynik wadliwie działających filtrów, które miały zostać zainstalowane czy... O szczegółach mówi prezes GPWiK Marian Kostka.



Ostanie skargi w tej kwestii, wpłynęły do nas dwa tygodnie temu. Biofiltr, o którym już kiedyś wspominałem zainstalowano i uruchomiono przed trzema tygodniami. Nie od razu będzie on spełniał swoje zadanie, ponieważ jego rozruch jego części biologicznej, trwa około miesiąca. Myślę więc, że nieprzyjemne zapachy, które jeszcze sporadycznie są wyczuwalne, wkrótce powinny całkowicie ustąpić. Oczywiście, w wyniku jakichś zakłóceń technologicznych, może się zdarzyć, że nieprzyjemny zapach na krótko się pojawi, ale może się to mieć miejsce jedynie sporadycznie. Natomiast zaprzeczam pogłoskom, że w momencie, kiedy pojawia się nieprzyjemny zapach, z oczyszczalni spuszczane są ścieki bez ich oczyszczenia - takie działania nie są praktykowane.


Biofiltr instalacji oczyszczania powietrza wychodzącego z obiektów technologicznych oczyszczalni ścieków w Kuźni Raciborskiej. Jest to urządzenie firmy THOLANDER (fot. arch. GPWiK)

Przez ostatnie dwa tygodnie nasi pracownicy stale monitorowali tę sprawę. Będąc na terenie oczyszczalni nie wyczuwali nic, zarówno na poziomie gruntu, jak i na zbiornikach technologicznych, które wyniesione są 4 metry ponad jego poziom. Tak czy inaczej, będziemy stale monitorować tą kwestię, bo - na co też zwracam szczególną uwagę - inny zapach wydobywa się z oczyszczalni, a inny z kanalizacji. Zdarza się bowiem, że to zator w kanalizacji powoduje emisję przykrych zapachów lub też niektórzy mieszkańcy, gdy zapadnie zmrok, pompują swoje szamba do ogrodów i rowów. Nie chcę oczywiście nikogo tu oskarżać, niemniej jednak będziemy szukali źródeł tych nieprzyjemnych zapachów nie tylko na swoim terenie.

5 komentarzy:

osiedle pisze...

Boże, ludzie czy wy nie macie innych problemów? mieszkam na osiedlu i naprawdę już dawno nie było czuć żadnego smrodu z oczyszczalni. Za niedługo bedzie wam przeszkadzać że śmierdzi bo rolnicy wywożą gnojówkę na pole

akaj pisze...

No to "osiedle " przejdz sie kilka dni pod rzad miedzy godzina 22-23 w okolice tych domkow kolo oczyszczalni to poczujesz te super zapachy ze nawet okna nie mozna otworzyc !!!!!

nnc pisze...

Niestety zapachy są na osiedlu i to w godzinach nocnych.Pani z osiedla chyba nie otwiera okien ,albo ma polipy . :tongue:

;-7 pisze...

Mieszkam przy ul.Klasztornej...potwierdzam okropne smrody w godzinach nocnych.To dziwne,ze zawsze jak śmierdzi to właśnie w godzinach nocnych....???A to,że ludzie mówią o spuszczaniu ścieków do rzeki Rudy bez ich oczyszczenia to nie do końca pogłoski...i z palca wyssana sprawa.Płynęły "gówniane" rzeczy Rudką i ludzie na własne oczy to widzieli.Tym powinien zająć się sanepid i ochrona środowiska!!!Ktoś tu chyba nie potrafi dopilnować swoich pracowników...albo doskonale wie co jest na rzeczy...panie Kostka.

ag pisze...

Mieszkam na osiedlu ul.Bema i smród był odczuwalny w godzinach nocnych , szczególnie w upalne noce okna musiały być zamknięte. A miało już nie śmierdzieć. :smile:

Prześlij komentarz