poniedziałek, 2 lipca 2012

Kpina? Żart? Wstyd dla mieszkańców!

To, że Kuźnia Raciborska nie jest zagłębiem kulturalnym, wiemy nie od dziś. Mieszkańcy nie są skorzy do odwiedzania Domu Kultury, mimo że ten co jakiś czas przygotowuje rozmaite atrakcje.

Kuźnia to małe miasteczko i artyści tu przyjeżdżający nie należą do tych z górnej (telewizyjnej) półki. "Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje" - głosi stare przysłowie, a więc i tutaj na miarę miejscowości i budżetu, jakie miasto przeznacza na kulturę, są zapraszane "gwiazdy" muzyczne, kulturalne, poetyckie i teatralne. Frekwencja na tego typu wydarzeniach w Kuźni nigdy nie zachwycała, bo nawet koncert zespołu Łzy przyciągnął niespełna sto osób.

Ale szczytem frekwencji, a właściwie jej braku był ostatni koncert jazzowy (Piotr Damasiewicz Quintet), na którym pojawiło się... osiem osób (!). Ale to jednak nic, bo... w skład tych ośmiu osób wszedł dziennikarz, akustyk, dyrektor MOKSiR Michał Fita oraz pięcioro muzyków. Zatem gdzie tkwi problem? Czy kuźnianie są znudzeni zapraszaniem artystów tego typu? Czy też MOKSiR nie trafia w gusta mieszkańców? Czy może nastąpił ogromny kryzys i nie stać obywateli na koncerty, występy itp.? A może imprezy są zbyt słabo nagłaśniane lub mieszkańcy mają mało czasu, albo też są zanadto leniwi...

Puenty tutaj nie będzie, bo trudno jest krótko podsumować ten problem. Czekamy na Twoje podpowiedzi. Może to Ty rozwiążesz kulturalny problem Kuźni Raciborskiej?

17 komentarzy:

człowiek z ulicy pisze...

No cóż, ludzie nie sa w Kuźni przyzwyczajeni do tego, ze w MOK'u się cokolwiek dzieje, a to po latach posuchy za rządów poprzednich. A teraz, pomimo tego, że zespoły są różne i każdy znajdzie coś dla siebie (i nie są wcale takie niszowe), to wydaje mi się, że nikomu po prostu się nie chce chodzić na taki imprezy. Najlepiej i najłatwiej jest siedzieć i marudzić, że w Kuźni się nic nie dzieje, ale jak już coś jest, to i tak to olewają i dalej marudzą.

... pisze...

Dobre stwierdzenie "Czy też MOKSiR nie trafia w gusta mieszkańców? " 100% racji kto chce słuchać zespołu Łzy jeżeli już tam nie ma Anki ? teraz to jest zespół podobny do Reversal nudy !! Wstęp na koncert tego typu zespołów powyżej 5zł to kpina! Zaproście np zespół Kombi, Wilki i nie w sali MOKSiRU tylko większy festyn przypomnijcie sobie ile osób zjawiło się na występie zespołu Golden Life !! Albo występy Karoliny W. i innych okolicznych "śpiewaków"

C2 Dragon pisze...

Po pierwsze słaba reklama koncertów, po drugie artyści, którzy nie powiem są fajni, ale ile osób słucha jazzu, pewnie niszowa grupka, która akurat nie miała czasu, po trzecie, MOKSiR stara się zrobić jeden koncert dla wszystkich, a tak się nie da. Nie od dziś wiadomo że ogólnie w Kuźni gusta muzyczne mieszkańców poruszają się w kręgu 3 kategorii jest to Hip-Hop Metal/Punk i Rock/Pop, dawno nie widziałem żeby odbyły się koncerty z którejś z tych kategorii. ( nie licząc zespołu Łzy, ale kto chcę słuchać zespołu który nie ma oryginalnej wokalistki ). Wystarczy zobaczyć ilu słuchaczy przyniósł koncert Luxtorpedy.

swój pisze...

Jest lato i są wakacje,a więc można byłoby rozpalić ognisko i przy kiełbaskach piwie itd pobrzdękać na gitarze i posiedzieć do późna w parny wieczór na polu naprzeciwko domu kultury z dostępem do toalety.Nie sądzę aby piosenka turystyczna/żeglarska/bluesowa i kilka gałęzi było nie do zrealizowania ze względów finansowych.

Młody człowiek pisze...

Jest dużo mlodzierzy która gustuje np w hip hopie tak jak ja czemu nie zaprosicie takis raperów tylko nie chłopaków co zaczynaja cos moze z górej pułki a na pewno bedzie dużo ludzi i zapełnia ta sale a nawet braknie ale nikt o tym nie myśli :tongue:

Prawdziwy Lelek pisze...

Popieram Redakcję 100%. Wstyd jak diabli. Sam nie często chodzę.

bobek pisze...

Może jakieś kino? filmy, relacje i.t.p.

swój pisze...

kino też może być i to ambitne dla jakiegoś kółka dyskusyjnego.Wiele pozycji festiwalowych nigdy nie trafia do kin a niszowe prezentacje mogą stworzyć magnes dla bardziej wymagającej publiczności.

jkt pisze...

Moim zdaniem promocja jest bardzo ważna, a ta w postaci plakatu to chyba za mało....

jazzmen pisze...

Do redakcji. Proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd niesprawdzonymi informacjami odnośnie frekwencji na koncercie. Oprócz w/w przez redakcję osób było na sali jeszcze 6 (słownie sześć) osób, które kupiły bilety i dla których była to niewątpliwie muzyczna gratka. Wśród tej szóstki byłem i ja. Inną i niepodważalną kwestią jest to, że frekwencja na jakimkolwiek koncercie w naszej Kuźni jest żenująca. Ciekaw jestem jak będzie w najbliższą sobotę :-) Zapewne znowu odezwą się malkontenci, ale z nimi tak bywa :-) pozdrawiam

D pisze...

Pamietam jakies 15 lat temu imprezy typu Dzień zakochanych,Dzien Matki ,przedstawienia teatralne itp w których brała udzial ekipa z Kużni.Sala moksiru pękała w szwach nie potrzeba było żadnej gwiazdy.TO było coś.Ale do tego trzeba bylo zgranej paczki która chciała coś robić bezinteresownie.Pozdrawiam.

Mr Tetsu pisze...

jak zapraszaja jakis szajs to niech se tam sami siedza :|

Polak pisze...

A może jakby zaprosili chłopaków z Rybnika, GrubSona i Metrowego(maxflo.pl) to macie całą salę pełną.Gwarantuje. Niech spróbują czegoś nowego :smile:

xyz pisze...

jaka kpina? Że robione są koncerty nie dla wszystkich? Często są koncerty bluesowe oraz jazzowe, ja akurat słucham, lecz młodzież kuźnianska NIE! Powinno się dobrze organizować imprezy, raz reggae, potem hip-hop, rock, punk itp. A gdzie karaoke? Seanse filmowe? Dyskoteki? To kiedyś było i młodzieży było sporo, że miejsc brak... Myślę, że warto by było może zrobić jakieś głosowanie co kto by chciał (zespoły itp). Z tego co widzę po młodzieży to spora większość słucha hip-hop i reggae. I pewnie czekają na cos porządnego ;-) POZDRAWIAM

Degustator pisze...

Koncert Grubsona w Kuzni Raciborskiej jest to najlepszy pomysł. Grubson jest raperem z Górenj półki i potrafi pisac powazne teksty i nie co drugie słowo na k... (jak wiekszosc mysli raper=mowi do podkładu muzycznego i preklina)

jan pisze...

Witam Co do frekwencji to żaden wstyt, bo nie każdy lubi taki przedział muzyczny a szczególnie jak to mówicie młodzi bo gdzie ich widać w czasie wakacji jedni na wakacjach a drudzy na robotach sezonowych bo co młodzież ma tu w tym miasteczku robić czym chcecie zachęcać ich po prostu niczym a że mówicie że teraz nasz Ośrodek Kultury tętni to chyba kpina bo raz na pół roku szkoda po prostu dotacji na ten obiekt widmo W czasie urlopu powinny być organizowane rożnego rodzaju plenerowe imprezy gdy pogoda Dla dzieci rodzin imprezy integracyjne a nie jakie po dobo baja się włodarz tego gmachu widmo okres letni sprzyja by robić więcej imprez plenerowych dla rodzin, natomiast jesienny i zimowy sprzyja imprezom zamkniętym ale u nas to albo jest odwrotnie albo wcale tego się nie dostrzega Dlatego lepiej zrobić nie trafiona imprezę a potem opluwać mieszkańców,by potem mówić my zrobili a ludzie tego nie docenili i nie warto już więcej do nich coś robić ale prawda jest odwrotna.

jan pisze...

Nasze społeczeństwo chętnie by uczestniczyło w różnych wspólnych grzech rodzinnych imprezach ale niech to są imprezy przygotowane z rozumem i potrzebami ludzi tu mieszkających a nie zaraz ich krytykować bo na to nie zasłużyli w kontekście obecnie rządzącej władzy bo nie oni są temu winni ze nasza miejscowość nie tętni życiem Smutne jet to nasze miasteczko które kiedyś było dumne mając piłkarzy, piłkarki w pierwszej lidze klub modelarski który był drugi w lidze wojewódzkiej było wiele imprez a teraz widzicie sami co władza to gorzej się dzieje Żeby zrobić jakąś kol wiek imprezę nie trzeba zaraz zamawiać grupy z górnej półki jak to mówicie po prostu zrobić coś co mieszkańców przyciągnie tak jak to robią inne gminy więc czy nie warto się przypatrzeć jak to inne biedniejsze gminy robią. Mając na naszym tyle ciekawych miejsc czy nie warto zorganizować jakieś wycieczki rowerowe które miąłby na celu zwiedzanie naszych okolic czy coś podobnego ale po co lepiej zwalać winę na mieszkańców Pozdrawiam

Prześlij komentarz