poniedziałek, 17 stycznia 2011

18. rocznica tragicznego wypadku














5 komentarzy:

D pisze...

Pamiętam ten dzień dobrze miałem wtedy z nimi jechać ale musiałem się uczyć na zakończenie półrocza.Masakra,Fajne chłopaki.

... pisze...

Nie zmieścił byś się

Rudzanin pisze...

Wielka tragedia czy głupota dorosłego? Chciał się popisać przed nastolatkami? [*]

WK pisze...

Pamiętam to dramatyczne zdarzenie, nie na tyle jednak, by znać jego przyczyny. Z tego, co ludzie opowiadali, to nie właściciel samochodu spowodował wypadek. Podobno - nie wiadomo jednak z jakich przyczyn - przekazał on kierownicę auta komuś z młodzieży. A tu górę wzięło niedoświadczenie w kierowaniu pojazdem no i stało się to, co się stało. Szkoda. A przed nimi był kawał życia...

lekter pisze...

pamiętam jak to było trudno dziś kogokolwiek winić ale to dorosły posadził młodego za kierownicą droga była czarna ale tak śliska że nie dało na nogach się ustać chłopaki najprawdopodobniej przerysowali dużego fiata po drodze i próbowali uciec niestety.ok 140km/h poszli do rowu dachem zaczepili o drzewo i następne ścieli spodem kadeta otworzyło jak konserwę byłem tam 10min po zdarzeniu.współczuję rodzinom tych młodych ludzi. dorosły był pijany i to ograniczyło jego wyobraźnię więc zastanówcie się czasami czy warto?

Prześlij komentarz