sobota, 11 grudnia 2010

Hufiec Ziemi Raciborskiej ma nowego komendanta

Sylwetka nowego komendanta
(na podstawie rekomendacji phm. Marka Majewskiego)

Dh phm. Marek Rybicki przyjechał do Kuźni Raciborskiej w 1980 r. Rok później po raz pierwszy był uczestnikiem obozu harcerskiego w Pleśnej. W roku 1985 w wodach Bałtyku (nocą, do pasa w morzu) złożył zobowiązanie instruktorskie. Tego samego roku otrzymał stopień przewodnika. Ostatnie lata zmobilizowały go do podjęcia czynniejszej służby na rzecz hufca oraz samorozwoju. W roku 2010 z wynikiem pozytywnym zakończył próbę na stopień podharcmistrza.

Cały czas jeździł do Pleśnej na kwaterkę i turnusy razem ze śp. hm. Stanisławem Stankiem, a czasami był na dwóch i na trzech turnusach jako drużynowy lub oboźny. Jako kadra, zaczął jeździć na obozy do Pleśnej od 1986 r. (tam też poznał swoją małżonkę). Od 1990 r. mieszka w Sosnowcu, ale cały czas przynależy do Hufca Ziemi Raciborskiej i ze swoich instruktorskich obowiązków w pełni się wywiązuje.




W Szkole Podstawowej im. Jana Wawrzynka w Kuźni Raciborskiej przez 5 lat prowadził 13. Drużynę Harcerską "Szymczyszynów". Był na międzynarodowym turnusie z Czechami i Niemcami, później razem z drużyną jeździł na rajdy w góry i na spotkania na granicy z Czechami na Czantorii. Wraz z drużyną wygrywał rajdy na Górę św. Anny, rajdy do Rud i Wisły. Dzięki stale wzbogacanemu doświadczeniu zawodowemu, udaje mu się prowadzić atrakcyjne zajęcia dla dzieci i młodzieży związane z ratownictwem medycznym oraz alpinistyką i nurkowaniem. Jest również członkiem Zespołu ds. Internetu i Promocji Hufca, gdzie pełni funkcję fotografa hufca. Od roku pełni również funkcję członka Kapituły Stopni Wędrowniczych Hufca.

Systematycznie bierze udział w spotkaniach w Urzędzie Miejskim w Kołobrzegu, Koszalinie oraz Sanepidzie i Kuratorium Oświaty dotyczących organizacji akcji letniej. Bezpośrednio koordynuje wszelkimi pracami związanymi z modernizacją bazy. Sam również pozyskuje różnego rodzaju materiały potrzebne do jej modernizacji. Jest osobą otwartą na współpracę. Sumiennie wywiązuje się z powierzonych mu obowiązków. Jest przykładnym instruktorem. Bardzo pozytywnie postrzegany w środowisku harcerskim. Był odpowiedzialny za organizację 35-lecia bazy obozowej hufca w Pleśnej w 2010 r. Jest inicjatorem - z okazji 35-lecia bazy - odsłonięcia tablicy pamiątkowej, którą przytwierdzono do kamienia, znajdującego się na placu apelowym. Jest członkiem sztabu obchodów 100-lecia harcerstwa Hufca Ziemi Raciborskiej. Był współorganizatorem 30-lecia bazy w Pleśnej w MOKSiR w Kuźni Raciborskiej.

Druh Marek swoje życie oddaje bazie obozowej. Każdy urlop wykorzystuje na opiekowanie się nią, doglądanie, przeprowadzanie napraw. Dzięki jego działalności, od trzech lat baza w Pleśnej rozkwita, co w zdecydowanym stopniu sprzyja przyjazdom młodzieży ze Śląska. Baza obozowa jest bardzo znacząca dla hufca. Wychowała kilka pokoleń harcerzy i instruktorów. Gdyby nie dh Marek, ta baza nie miałaby świetności, a harcerski klimat dawno zostałby zatracony.

8 komentarzy:

lol pisze...

:crying:

eh... pisze...

Marku Majewski wróć :( :( :( :(

Krystyna pisze...

No to harcerstwo w Kuźni mamy położone. Komendant mieszka w Sosnowcu a na miejscu same gwiazdy kuźniańskiego nieróbstwa.

viki pisze...

Te rakomendacje są znakomite na komendanta bazy obozowej w Pleśnej. Ja się pytam, dlaczego i jak to sie stało, że facet z Sosnowca będzie i jest komendantem Hufca Ziemi Raciborskiej w Kużni Raciborskiej. Komu to baaardzo pasuje i ma taaakie wpływy???????

eh... pisze...

Dowiedziałem się dzisiaj, że Marek już w hufcu nie działa... szkoda... ale z drugiej strony może są powody, dla których musiał zrezygnować... co do rekomendacji, to ja myślę, że po prostu nikogo innego nie było...

eh... pisze...

Swoją drogą Marek M. mieszkał w B-B i tam studiował... też jakoś dawał radę, bo ja go nie widywałem codziennie w Kuźni...a Marka R. nie znam :/

do viki pisze...

Wydaje sie viki ze hufiec Ziemi Raciborskiej to teraz bedzie tylko Plesna, a reszta....A nowy komendant z Sosnowca bedzie na papierze, albo bedzie musiał dalej z kłodami walczyć. Życze nowemu komendantowi autonomicznych decyzji i nie zmaszczenia tego co Majewski zrobił

eh... pisze...

Zgadzam się z poprzednikiem... Majewski bardzo szeroko podchodził do harcerstwa... a tym razem może wszystko znowu skupić się na bazie obozowej... tak jak to było lata wstecz...

Prześlij komentarz