poniedziałek, 4 października 2010

Budowa suchego polderu ruszy w przyszłym roku

Kwestia budowy polderu wraca niczym bumerang. Przypomnę: Sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla gminy Kuźnia Raciborska, mające obejmować tereny suchego zbiornika przeciwpowodziowego stały się tematem obrad już w czerwcu 2003 r. Wtedy to radni podjęli uchwałę, w której zawarto m. in. szczegółowy przebieg granic mającego powstać zbiornika. Ten znalazłby się w rozwidleniu rzeki Rudy.

Pierwsze procedury planistyczne zapoczątkowano w 2005 r. W tym samym czasie dochodziło również do rozmaitych spotkań, analiz i prac badawczych. Dwa lata później, rada postanowiła wprowadzić korektę do uchwały z 2003 r. dotyczącą zmiany granic projektowanego zbiornika. Problem stanowił obszar, na którym miałby powstać suchy polder. Z własną koncepcją wychodziło nadleśnictwo (zbiornik w całości znajdować się będzie na terenach zalesionych), swoje uwagi wnosili także projektanci. To sprawiło, że kwestia budowy polderu wróciła pod obrady w 2008 r.

Wtedy to w dyskusję włączył się Paweł Macha - kapitan żeglugi wielkiej i śródlądowej. Postulował, by zamiast suchego polderu, utworzyć tzw. zbiornik małej retencji, obszaru zalanego wodą do wysokości 0,5 metra. Propozycje wnioskodawcy nie szły jednak w parze z koncepcją przedstawicielki raciborskiej pracowni urbanistycznej Ago-Projekt S. C. - Bożeny Orzeł, która powiedziała, że w planach obszar ten zapisany jest wyłącznie jako suchy zbiornik przeciwpowodziowy. I taki zamysł zdecydowano się realizować.

Minęły dwa lata. Na jakim etapie prac gmina znajduje się obecnie? Jak zaznacza Rita Serafin, aktualnie trwają prace projektowe, które powinny sfinalizować się w pierwszym półroczu 2011 r. - Po uzyskaniu pozwolenia na budowę i zagwarantowaniu środków, które są już w planach zabezpieczenia przeciwpowodziowego, sądzę, że ta inwestycja ma szansę na realizację - mówi burmistrz.

Z tytułu budowy zbiornika, gmina nie będzie ponosić żadnych kosztów, gdyż zgodę na realizację inwestycji wydały zarówno Lasy Państwowe, Minister Środowiska, a także Śląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Co więcej: budowa została wprowadzona do programu "Odra 2006", w związku z czym w całości będzie finansowana z budżetu państwa. A koszt jest niemały, gdyż opiewa na około 20 mln. zł.

Mimo, że plany budowy polderu są już dość poważnie zaawansowane, nadal pojawiają się propozycje innych rozwiązań, m. in. utworzenia wspominanego już zbiornika małej retencji, z uwzględnieniem starego, pocysterskiego kanału, zwanego Pogonicą, który biegnie zaledwie 500 m. na północ od granicy mającego powstać suchego polderu. - To koryto - jak podkreślał w trakcie czwartkowej sesji Paweł Macha - mogłoby być wykorzystywane w okresie suszy do nawadniania lasu, tworząc na korycie pewne ruchome stopnie. Mogłoby być tylko i wyłącznie bezpiecznikiem przeciwpowodziowym. Nie proponowałbym go nawet zalewać, a tylko uformować delikatnie teren w formie zejścia na 20 m.

Zobacz fragment wystąpienia Pawła Machy:



Macha nie zgadzał się również z obliczeniami, według których zbiornik będzie w stanie przyjmować wodę przez 96 godzin - Moim zdaniem, zbiornik będzie pełny już w 14 godzin, a przy większych opadach nawet w 7 - podkreślał dyskutant.


Propozycji kuźnianina nie podzielał natomiast Waldemar Niemiec - szef terenowego biura Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych:




- Po trzech latach walki o zbiornik, jestem na pozycji przegranej - takimi słowami kapitan Macha podsumował wypowiedź Waldemara Niemca. Zobacz, co jeszcze na temat Pogonicy mówił na sesji pomysłodawca innego rozwiązania budowy zbiornika:




Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, na czym będzie polegała budowa zbiornika przeciwpowodziowego. Bo choć stosuje się tu termin "budowa", to nie ma on stricte takiego znaczenia, jak sobie to niektórzy wyobrażają. Polder, to - mówiąc obrazowo - jeden wielki dołek. Realizacja zadania polegać będzie na wykonaniu czaszy zbiornika oraz rowów odwadniających, a także wykonania podwyższenia terenu (obwałowania) wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 425. Na terenie polderu znajdą się ponadto upusty denne, zapory, a na samej rzece Rudzie - ujęcie wody dla celów przeciwpożarowych.

Zbiornik - zgodnie z przyjętą koncepcją - będzie miał charakter suchego terenu, który będzie zalewany tylko w przypadku zagrożenia powodziowego. - Jeżeli opady będą znormalizowane, czyli takie, które Ruda będzie w stanie przyjąć, to będzie tam sucho. Natomiast w przypadku wystąpienia dużych opadów oraz konieczności dokonania zrzutu wody ze zbiornika rybnickiego, nasz polder będzie się napełniał w takim zakresie, w jakim będzie to konieczne - kończy burmistrz Serafin.

Artykuł zaczerpnięty z portalu www.raciborz.com.pl

5 komentarzy:

Populi pisze...

Była to bajka zatytułowana: o Pawle co to Niemca nie chciał(a)- słuchać!

realista pisze...

To jest przesada. Panie Pawle, może tak na początek dla uwiarygodnienia swojej osoby startowałby Pan na radnego. W ten sposób pokaże Pan jakim jest zapalonym społecznikiem, człowiekiem, któremu leży dobro miasta, itp. Za cztery lata będzie miał Pan dorobek. Dziś jest Pan człowiekiem z morza, mało wiarygodnym - nie dlatego, że personalnie Pana się lubi lub nie - ponieważ nie znamy Pana osiągnięć, czy planów. Te wystąpienia to wg mojej oceny kampania, a ta sama w sobie jest tylko chęcią wykreowania własnej postaci kosztem "kiełbasy wyborczej", a więc tylko i wyłącznie obietnic. Szkoda, że dla Pani R.Serafin, W.Cęcka tylko Pan jest alternatywą. W naszym mieście potrzeba człowieka z wizją i celem, niestety Pan na takiego (póki co) się nie jawi.

P.M pisze...

Gdybyś uważnie przeczytał realisto artykuł ,zresztą obarczony wieloma błędami merytorycznymi, to dowiedziałbyś się między innymi dlaczego tam byłem i ile razy.Nie jestem autorem nagrania,tylko postacią i to drugoplanową.Nie mówiłem o wyborach tylko o zbiorniku który ze względu na swojego małego bzika na tym punkcie jest dla mnie ważny.Nie szermowałem demagogią tylko własną koncepcją oraz wyliczeniami i faktami których do tej pory nikt nie jest wstanie podważyć.Jeżeli chodzi o wybory to gdybym był gnidą ,to trzymałbym dziób i nie odzywał się kilka miesięcy po powodzi na temat ekologii i zasadności tego rozwiązania.Niestety nie jestem politykiem i robię to w co wierzę.Co to za obietnice o których piszesz?nie przypominam sobie abym coś oprócz łodzi w Turzu obiecywał.

Myslący pisze...

Paweł nie daj się Bednarkowi! To on przybiera codziennie inne nazwy aby podburzać innych! Wiesz Pawle dlaczego Ciebie nie chcą, bo jesteś spoza kliki rządzącej i nie poddajesz się pod ich chore myślenie! Boją się młodych ambitnych osób, boją się nowości, rozwoju i zmian. Człowiek który nie rozwija się i boi się zmian umarł za życia. Do przodu! Mam dwóch kandydatów: Rita i Paweł. Nie dajcie się bajkopisarzom na poziomie Bednarka i popleczników Cęcka. On już pokazał jak można grabić gminę więc czekamy na młodych zdolnych przywódców.

jojo pisze...

Pawle wygraj te wybory i zrób porządek z tą bandą gadających lalek. Szczekacze, Wrony i inne nieroby. POWODZENIA Panie Pawle nie jest Pan sam.

Prześlij komentarz