piątek, 2 lipca 2010

Uczestnicy NAL zapoznali się z historią Kuźni

Uczestnicy NAL zapoznali się m. in. z sylwetką Antona M. Schoenawy i tego, co do dziś zawdzięczamy temu człowiekowi. Niemałe zainteresowanie wzbudzały kuźniańskie budowle, które co kilka sekund pojawiał się na białym ekranie.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Prezentacja była bowiem zestawieniem dawnego i obecnego wyglądu budynków, które znajdują się w Kuźni. Nie mogło więc zabraknąć dawnej apteki (obecnie sklep GS przy Pl. Mickiewicza), dawnego (drewnianego) kościoła czy nieistniejącego już dziś budynku poczty książęcej.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


W trakcie prezentacji, w sali pojawił się również dyr ZSOiT Kazimierz Szczepanik, który wśród uczestników przeprowadził szybki quiz. Osoba, która poprawnie odpowiedziała na zadane pytanie (Jaką nazwę nosi jedna z will, znajdujących się w Kuźni, a będąca siedzibą m. in. TMZR), otrzymała szkolny notes. Dyrektor Szczepanik obiecał ponadto, że każdego dnia dla uczestników przyszykuje jakiś mały konkurs.

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


By przygotować dzieci do wspomnianej prelekcji, dzień wcześniej odbyły się zajęcia plastyczne, podczas których dzieci musiały narysować jakieś charakterystyczne miejsce w Kuźni. Pracom nadano tytuł "Moje miasto".

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Ostatnim punktem czwartego dnia akcji było wręczenie uczestnikom NAL-u balonów z herbem miasta oraz informatorów turystycznych poświęconych powiatowi raciborskiemu.

Image and video hosting by TinyPic

3 komentarze:

myszka pisze...

Super,super oby tak dalej-jeśli zorganizujecie wycieczki poza miasto niech Wam pogoda dopisze. Szkoda, że jestem na wakacjach-bo tak bym przyszła do Was jako wolontariuszka :sad:- jestem po germanistyce :crying:

superowy pisze...

Dzisiaj byłem na wycieczce w Dinoparku było kapitalnie-wraz z gadami przenieśliśmy się do ich epoki, gady się ruszały,wydawały dźwięki, nas pluskały.Było superowo :wink: :laughing:Park Rozrywki jest również super,bawiliśmy się fajnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rodzic pisze...

Moja nieśmiała córeczka, przyjechała z wycieczki roześmiana,rozgadana,podekscytowana- przez te parę godzin zmieniła się nie do poznania(mogłoby być tak zawsze), już mnie uszy bolą od jej tego paplania- ale jest dobrze. DZIĘKUJĘ WAM za to

Prześlij komentarz